Nie każda wycinka to konsekwencja "efektu Szyszki", czyli ustawy zezwalającej na wycięcie drzewa o dowolnym obwodzie, jeśli znajduje się ono na terenie prywatnej działki - oraz pod warunkiem, że nie robi się tego w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Ta ustawa obowiązuje od 1 stycznia. A kto i po co - oraz na jaką skalę - wycinał drzewa już wcześniej? W ostatnich latach w Warszawie wycięto prawie 158 tysięcy drzew.
W stolicy od początku roku szaleją wycinki drzew. Ustawę znoszącą konieczność wydawania pozwoleń na wycinanie drzew na prywatnych działkach zawdzięczamy grupie posłów PiS. Projekt mimo protestów został przyjęty w ekspresowym tempie, bez konsultacji społecznych. Skutek? Taki jak na naszych zdjęciach.
"Wycięto skwer w jednym z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Warszawie. Każde drzewo powinno być tu na wagę złota! " - alarmują aktywiści. Drzewa rosły na prywatnej działce.
W biurze Komisji Europejskiej złożono skargę za bezczynność w sprawie smogu. "Jedyną reakcją władz jest przerzucanie się odpowiedzialnością za rozwiązanie problemu" - tłumaczą inicjatorzy petycji.
Dotarliśmy do nagrania z monitoringu z klubu Chmury, który w środę został zdemolowany przez pseudokibiców. Na nagraniu widać, jak grupa mężczyzn obrzuca lokal racami i butelkami. Kibice z Holandii bronią się, rzucając meblami.
Organizatorzy chcą zebrać 5 tys. zł. Celem akcji jest symboliczne wsparcie dla warszawskiego lokalu, które zapisało się na mapie Warszawy jako jedno z najlepszych miejsc kultury niezależnej.
Kilkudziesięciu kibiców z Holandii, którzy przyjechali na mecz Legii z Ajaksem Amsterdam, próbowało wtargnąć do lokalu sportowego przy stadionie Legii. Jak informuje policja, funkcjonariusze uniemożliwili konfrontację kibiców z osobami z lokalu.
Wojtuś ma 1,5 roku. W niedzielę podczas spaceru z dziadkami na warszawskim Gocławiu zgubił swoją ulubioną zabawkę - misia. - Miś musi być, to ulubiona zabawka Wojtusia - mówi Monika, mama Wojtusia i prosi o pomoc w poszukiwaniach.
W Warszawie normy są przekroczone o kilkaset procent! Zdjęcia, które otrzymaliśmy od mieszkańca Żoliborza porażają. Zielony Żoliborz?
Zamaskowani (pseudo)kibice napadli na klub Chmury na warszawskiej Pradze Północ. Lokal, w którym bawili się Holendrzy, został doszczętnie zdewastowany. - Legia wygrywa 1:0. Rozp***doliła całe Chmury - komentuje zajście właściciel lokalu.
Na warszawskiej Pradze zniknęły przedwojenne drzewa. "Bestialstwo" - mówią zrozpaczeni mieszkańcy. Działka na której rosły należy do prywatnego właściciela.
Wspólnota mieszkaniowa na warszawskim Muranowie zwraca się w komunikacie do mieszkańców bloku o zaniechanie palenia papierosów w łazienkach prywatnych. Mieszkańcy oburzeni: Czego jeszcze nie będzie wolno robić w swojej łazience?
W wyniku alarmu o ładunku wybuchowym na lotnisku w Modlinie, służby musiały ewakuować około 800 osób. Alarm sparaliżował pracę lotniska. We wtorek rozpoczyna się proces 30-letniego Karola J., oskarżonego o wywołanie fałszywego alarmu bombowego.
Poseł Piotr Liroy-Marzec rozważa możliwość ubiegania się o fotel prezydenta stolicy. "Od początku kadencji działamy na rzecz Warszawy" - tłumaczy.
Od 13 lutego do 9 marca 2017 r. w budynku dawnego dworca Warszawa Główna można oglądać Czekoladową Makietę Kolejową, wykonaną przez jednego z najlepszych polskich cukierników, Janusza Profusa.
W zeszłym tygodniu spółka Srebrna złożyła wniosek o decyzję środowiskową. Do rozpoczęcia budowy 190-metrowego wieżowca potrzebne jest tylko pozwolenie na budowę. Według architektów inwestycja może kosztować nawet 150 milionów euro.
- Jeśli referendum uchyli wojewoda, pójdziemy do sądu - zapowiada Ewa Malinowska-Grupińska, szefowa Rady Warszawy. I tłumaczy, dlaczego ratusz wyda ponad 2 mln zł na referendum.
Tak jak niegdyś o skokach narciarskich, dziś rozprawiamy o smogu, poznajemy nowe słownictwo i namiętnie go używamy, zwykle w świętym oburzeniu. W roli winnego obsadziliśmy ratusz - "bo nie informuje" (to fakt) i "coś powinien z tym zrobić" (też fakt). Mam jednak wrażenie, że my sami ten smród po prostu lubimy.
- Topór Szyszki dotarł do alei na Skarpie - informuje Stołeczny Konserwator Zabytków. To kolejna rzeź drzew, która nie wymagała zgody.
Do Warszawy przyleciał największy samolot pasażerski przewoźnika Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Powierzchnia obu pokładów pasażerskich jest równa wielkości trzech boisk do tenisa!