pani ania

Więcej o:

pani ania

  • Koledzy Ani bronią oskarżonych: Nikt jej nie molestował

    Do tragedii doszło 20 października. Według ustaleń policji, pięciu chłopców upokorzyło Anię na oczach klasy. Symulowali gwałt, a całe zdarzenie sfilmowali telefonem komórkowym. Dzień później dziewczynka popełniła samobójstwo. Teraz sprawcy przebywają w schroniskach dla nieletnich. Tymczasem koledzy

  • Gdańsk: prześladowcy Ani wyjdą na wolność?

    . Donat Paliszewski. - Sąd wysłuchał relacji na temat okoliczności, w jakich chłopcy zostali zatrzymani - mówi Paliszewski. - W najbliższym czasie sąd zwróci się do stacji telewizyjnych o udostępnienie materiałów nagranych w sprawie samobójstwa Ani. Policjanci mówili w nich, co rzekomo działo się w klasie

  • Gdańsk: Dręczyciele Ani mają naśladowców

    z klasy (chodzą do Gimnazjum nr 12), ściągnął dziewczynce spodnie z bioder. Patryk - jeden z napastników - wpił się ustami w szyję, by zrobić jej "malinkę". Patrycja krzyczała i wyrywała się. Gdy puścili, zapłakana zaczęła uciekać. - Teraz wiesz, co czuła Ania - rzucił za nią młodszy o dwa lata brat

  • Sprawa Ani: 4 gimnazjaliści opuszczą schronisko

    przesłuchano ok. 20 osób, w tym kolegów i koleżanek Ani. W poniedziałek obrońcy i strona skarżąca obejrzeli film z wydarzeń w klasie, nagrany na telefon komórkowy przez jednego z gimnazjalistów. Zdaniem obrońców, 30-sekundowy film nie pokazuje scen molestowania, jedynie szkolne wygłupy. Rzecznik sądu Rafał

  • Sprawa Ani: Chłopcy wkrótce wyjdą do domu?

    zajmie sądowi analiza dokumentów. Przypomnijmy: gimnazjaliści trafili do schronisk dla nieletnich w Gdańsku i Chojnicach pod koniec października ub. roku. Kilka dni wcześniej powiesiła się ich 14-letnia koleżanka Ania. Zdaniem śledczych, dzień wcześniej była molestowana przez kolegów w klasie

  • Prezydent Kaczyński na grobie 14-letniej Ani

    wyborach - mówił do zgromadzonych Kaszubów. Sporo miejsca w swoim przemówieniu prezydent Kaczyński poświęcił tragedii, jaka wydarzyła się w ub. tygodniu w gdańskim Gimnazjum nr 2. 14-letnia Ania popełniła samobójstwo po tym, jak grupa jej kolegów z klasy molestowała ją seksualnie na lekcji

  • Sąd: sprawa śmierci Ani

    Po raz pierwszy sąd, obrońcy oraz rodziny chłopców obejrzeli film pod koniec stycznia. Miał on pokazać, co działo się w klasie Ani 20 października ubiegłego roku, podczas nieobecności nauczycielki na lekcji. Jak twierdzą rodzice i obrońcy chłopców zdarzenie nie miało charakteru molestowania, a film

  • Podejrzani o zabójstwo 4-letniej Ani aresztowani

    , również pijana (nie była w stanie dmuchać w alkomat), przekazała siekierę, którą sprawca "rozprawił się z demonem". Oboje za 40 zł mieli zaopiekować się dziewczynką, której rodzice w piątek rano chcieli rozpocząć pracę dorywczą. Anię przyprowadzili do domu T. w czwartek około 20 - wcześniej już raz ją tam

  • Sprawa Ani: dziewczynka mogła być molestowana

    , mieli oni udawać gwałt, a scenę tę zarejstrowali telefonem komórkowym. Zdaniem adwokatów i rodziców 5 chłopców nie ma mowy o molestowaniu. Były to według nich jedynie "końskie zaloty". Według RMF FM, na samobójstwo 14-letniej Ani z Gdańska wpływ mogły mieć nie tylko wydarzenia w klasie, ale także w domu