napój energetyczny

Więcej o:

napój energetyczny

  • Warszawska Legia będzie będzie konkurować z Red Bullem

    . mazowieckiego. Dziennik podaje, że firma ma duże szanse na sukces, bo rynek napojów energetycznych rośnie jak na drożdżach. Od stycznia do maja wydatki na nie wzrosły o 64 proc. Oprócz najbardziej znanych marek jak Red Bull i odbierający mu pozycje Tiger, jest także szwajcarski Kalaschnikow. Red Bull

  • Kalaschnikow powalczy z Red Bullem i Tigerem

    Nowy produkt pojawi się w sklepach za trzy tygodnie. Oprócz Polski marka wejdzie jednocześnie do dziewięciu krajów, m.in. Wielkiej Brytanii i Niemiec. Polacy lubią pobudzać się napojami energetycznymi. W zeszłym roku kupili ich 48,2 mln litrów, czyli 1,25 l. "na głowę". Wartość tego rynku wzrosła w

  • Tiger nie nadąża z produkcją, Red Bull traci udziały

    ), udało się wykorzystać modę na napoje energetyczne w Polsce. W 2007 roku Polacy wydali na nie prawie 487 mln złotych, o 84 procent więcej niż rok wcześniej. Tak szybko w ubiegłym roku nie rosła sprzedaż żadnego innego napoju bezalkoholowego w naszym kraju. Zdaniem przedstawicieli branży wzrost popytu

  • Kancelaria kupuje tysiące "energetyków". "Kto to wszystko wypije?"

    Praca w Kancelarii Prezydenta może być ciężka - wraz z odpowiedzialnością ciążącą na urzędnikach pojawia się stres, ale też po prostu: zapanować może ogólne zmęczenie. Dlatego też kilka miesięcy temu taką furorę zrobiło nagranie z prezydentem Andrzejem Dudą, który w Rzeszowie przekonywał, że "cały

  • Zupki chińskie, kebab i "enerdżajzery" - mity o studenckim odżywianiu

    Nawyki wyssane z mlekiem matki Stereotypy nie biorą się z niczego, a złe nawyki żywieniowe sięgają wczesnego dzieciństwa. - Niezdrowe nawyki żywieniowe nie biorą się z dnia na dzień. Zazwyczaj rozwijane są już od wczesnego dzieciństwa ze względu na fakt, że "słoiczkowe" jedzenie dla niemowląt jest

  • Piwo z listkiem marihuany zniknie ze sklepów

    Przepis dokładnie zabrania "prowadzenia reklamy i promocji środków spożywczych lub innych produktów poprzez sugerowanie, iż posiadają one działanie zbliżone do działania substancji psychotropowych lub środków odurzających." Jak tłumaczy współautorka projektu Barbara Wilamowska, resort uznał, że taki