darmowy internet

Więcej o:

darmowy internet

  • Małopolska w sieci darmowego Internetu

    Każda gmina w województwie małopolskim będzie miała swój własny punkt dostępu do bezprzewodowego, darmowego Internetu. Samorządowy projekt nosi nazwę "Małopolska Sieć Hotspotów". W jego ramach, w centralnych punktach wybranych miejscowości staną nadajniki umożliwiające bezpłatny dostęp do sieci

  • Pół roku darmowego internetu

    Klienci mają do wyboru trzy pakiety, w których w okresie promocji trwającym od 4 do 6 miesięcy nie płacą za usługi. Po okresie promocyjnym ceny pakietów wyniosą od 89 zł do 139 zł w umowie na trzy lata, w zależności od pakietu. W najtańszej opcji klient dostaje internet o szybkości 1 Mbit/s i 60

  • Kulturalny internet bez kabla

    To początek akcji pod hasłem "Kulturalnie bez kabli", którą wymyślili pracownicy polskiego oddziału firmy D-Link, jednego z głównych graczy na rynku urządzeń do komunikacji sieciowej. Bezprzewodową sieć w popularnym standardzie WiFi zainstalowano już m.in. w galerii sztuki Zachęta, Centrum Sztuki

  • Gdańsk: wirtualna wypożyczalnia książek w tramwajach

    znajdziemy w urządzeniu w katalogu "pobrane" (download). Niestety, w tramwajach nie ma darmowego internetu, dlatego za połączenie z siecią operator może naliczyć opłaty. Wszystko zależy od planu taryfowego, jednak zazwyczaj smartfony sprzedaje się w odpowiedniej taryfie. Inaczej posiadanie takiego urządzenia

  • 70 tys. zł na głowę warszawiaka, 13 tys. na Sądeczanina

    szkolne, zapewnić darmowy internet uczniom i wyrównawcze zajęcia pozalekcyjne - wszystko to, co dziecko z Warszawy dostanie od swoich zamożniejszych rodziców - wymienia. Drugi krok - skłonienie renomowanych placówek naukowych do współpracy ze słabymi. - Danie kilkudziesięciu milionów złotych słabej szkole

  • Politycy fundatorzy, czyli co kandydaci proponują nam za pójście do urn

    na Facebooku osób. Publicznie uruchomił hotspot, a jednej z osób, które zaproponowały, gdzie jeszcze powinien być darmowy internet, podarował tablet wart 2 tys. złotych - pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". Drożdżówki i jabłka - tak Wojciech Olejniczak, ubiegłoroczny kandydat SLD na prezydenta Warszawy