Rafał Trzaskowski podsumowuje 100 dni w ratuszu. "Pierwsze kroki ku Warszawie naszych marzeń"

- To za mało, żeby zrobić wszystko, ale wystarczająco, żeby zrobić pierwsze ważne kroki ku Warszawie naszych marzeń - tymi słowami Rafał Trzaskowski podsumował pierwsze sto dni swojej prezydentury. Nie zabrakło też drobnych przytyków do propozycji wyborczych jego głównego rywala, Patryka Jakiego.
Zobacz wideo

Mija dokładnie 100 dni od chwili, gdy Rafał Trzaskowski został zaprzysiężony na prezydenta Warszawy. Z tej okazji zorganizowano konferencję prasową, na której Trzaskowski podsumował sto dni swojej prezydentury. W mediach społecznościowych opublikował też film, na którym wymienia, co udało mu się już zrobić w ratuszu.

Trzaskowski podsumowuje sto dni w ratuszu. "To dużo czy mało?"

-  Sto dni to dużo czy mało? To znacznie mniej niż dziewięć miesięcy oczekiwania na upragnione dziecko, ale wystarczająco, aby zwiększyć budżet warszawskiego programu in vitro - wyliczał Trzaskowski.

- To zdecydowanie za mało czasu na zbudowanie całej nowej linii metra, na przykład z Warszawy do Sofii [propozycja Patryka Jakiego - red.], ale w sam raz, aby zgodnie z planem prowadzić prace nad siecią podziemnych połączeń w stolicy - mówił, zwracając uwagę, że jeszcze w tym roku warszawiacy dojadą metrem z Targówka do Centrum.

Trzaskowski podkreślił też, że podczas stu pierwszych dni swojej prezydentury rozpoczął budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, zaczął prace nad warszawskim programem bezpłatnych żłobków, kilkukrotnie zwiększył budżet na walkę ze smogiem i przygotował program szczepień przeciwko grypie dla dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym.

- To za mało, żeby przekonać wszystkich, że każdemu należy się szacunek, ale wystarczająco, by zakomunikować, że miasto będzie walczyć z brakiem tolerancji i dyskryminacją - mówił, odnosząc się tym samym do podpisanej przez siebie Warszawskiej Deklaracji LGBT+.

- To za mało, żeby zrobić wszystko, ale wystarczająco, żeby zrobić pierwsze ważne kroki ku Warszawie naszych marzeń, Warszawie dla wszystkich - podsumował Trzaskowski.