Warszawa stanie się żółtą strefą? Liczba zakażonych niebezpiecznie wzrasta

W ostatnich dniach liczba zakażonych koronawirusem w Warszawie wzrosła, a to oznacza, że stolica może stać się żółtą strefą. Stołeczny ratusz nie wyklucza takiej możliwości, ale próbuje temu zapobiec.

Z danych opublikowanych przez warszawski sanepid wynika, że w środę 30 września w stolicy stwierdzono 148 przypadków koronawirusa. We wtorek przybyło ich 118, a w poniedziałek 75. Liczba osób aktualnie objętych kwarantanną domową wynosi 1939, a hospitalizowanych jest 327 chorych na COVID-19. Jeśli w ciągu 14 kolejnych dni łączna liczba zakażeń w Warszawie przekroczy 1066, stolica trafi na listę powiatów znajdujących się w strefie żółtej. Stołeczny ratusz nie wyklucza, że może się tak stać. 

- Liczymy się z możliwością wprowadzenia w Warszawie żółtej strefy - powiedziała "Rzeczpospolitej" rzeczniczka urzędu miasta Karolina Gałecka, zaznaczając, że miasto dokłada starań, aby temu zapobiec. - Ozonujemy ulice, wiaty przystankowe, autobusy, metro, a także miejsca w pobliżu szpitali i szkół. Staramy się też dostosować miejski transport do wytycznych, by zapewnić podróżnym bezpieczeństwo - wskazała Gałecka.

Zobacz wideo Kiedy powstanie szczepionka lub lek na koronawirusa?

Ministerstwo Zdrowia chce zaostrzyć restrykcje w żółtych i czerwonych strefach

W poniedziałek 29 września minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że obostrzenia w powiatach żółtych i czerwonych zostaną zaostrzone. Nowością mają być m.in. nowe limity liczby osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym w przyjęciach rodzinnych (w strefie zielonej do 100 osób, w strefie żółtej do 75 osób, a w czerwonej do 50 osób) oraz ograniczenie działalności restauracji, pubów i barów do godziny 22 w strefie czerwonej. Projekt rozporządzenia dotyczący zaostrzenia zasad bezpieczeństwa ma zostać przedstawiony w niedalekiej, ale bliżej nieokreślonej przyszłości.