Jasieniec. Koronawirus w komisji wyborczej. Są wyniki osób, które miały kontakt z zakażoną

Członkini komisji wyborczej w Jasieńcu okazała się być osobą zakażoną koronawirusem. Oprócz niej przy wyborach pracowały dwie osoby wchodzące w skład jej rodziny, ale wyniki badań, którym zostali poddani, dały wynik negatywny.

Członkini komisji wyborczej w Jasieńcu o tym, że jest zakażona koronawirusem, dowiedziała się przez przypadek. Nie miała żadnych objawów i czuła się dobrze, ale przeszła testy na obecność wirusa przed planowanym wcześniej przyjęciem do szpitala. Oprócz niej w komisjach wyborczych pracowali także jej mąż i teść. Zostali poddani badaniom, jednak dały one wynik negatywny. Obaj mężczyźni zostali skierowani na kwarantannę i oczekują na kolejne testy.

W sumie testom na obecność koronawirusa poddano dziewięć osób, które miały kontakt z zakażoną. Siedem spośród nich to osoby, które pracowały w komisjach wyborczych na terenie gminy Jasieniec. Wyniki ich wymazów powinny być znane w środę - relacjonuje TVN Warszawa.

Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?

Wybory w gminie Jasieniec. Skład komisji wyborczych może zostać okrojony

W gminie Jasieniec utworzono trzy okręgi wyborcze: w Jasieńcu, Zbroszy Dużej i Boglewicach. Wójt Marta Cytryńska poinformowała, że skład komisji, w których pracowali zakażona i członkowie, może zostać okrojony. To jak liczne będą poszczególne komisje, zależy od  komisarza wyborczego, ale w każdej z nich muszą pracować co najmniej trzy osoby. Organizacja drugiej tury wyborów prezydenckich w Jasieńcu nie jest zagrożona, ponieważ na liście rezerwowej nie brakuje osób, które mogą zastąpić zakażoną i jej bliskich. 

Marta Cytryńska czeka na dalsze informacje i polecenia od Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Grójcu. Możliwe, że testom na koronawirusa zostaną poddani wszyscy członkowie komisji wyborczych z gminy, ponieważ przechodzili wspólne szkolenie - dowiadujemy się z oświadczenia, które Cytryńska opublikowała na Facebooku.