Mokotów tonie w śmieciach. Mieszkańcy: "Czekamy tylko na szczury"

1 sierpnia zmieniła się firma odbierająca odpady z Mokotowa. Teraz za wywóz odpadów odpowiada spółka MPO. Miało być lepiej, a mieszkańcy mokotowskich osiedli alarmują, że śmieci dosłownie wysypują się z kontenerów i nikt ich nie odbiera.

Urząd Miasta poinformował, że od 1 sierpnia wywózką odpadów z Mokotowa zajmie się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Wcześniej odpady z mokotowskich osiedli odbierała firma Lekaro, z którą ratusz zakończył współpracę.

"Smród nie do wytrzymania"

Mieszkańcy Mokotowa alarmują, że na razie z wywozem śmieci jest "fatalnie". O sprawie napisano na stronie Sielce - moje miejsce w Warszawie. W komentarzach internauci zaczęli zamieszczać zdjęcia, na których widać, że odpady dosłownie wysypują się z przepełnionych kontenerów.

Problem z nieopróżnionymi koszami dotyczy wielu ulic. Skarżą się na niego mieszkańcy osiedli przy ul. Iwickiej, Gagarina, Czerskiej, Sieleckiej, Sobieskiego, Gierymskiego, Wiktorskiej czy Tureckiej.

Przepełnione kontenery przy ul. SieleckiejPrzepełnione kontenery przy ul. Sieleckiej Metrowarszawa.pl

Problemy z odbiorem odpadów zbiegły się z falą upałów w Warszawie.  "A przy tych temperaturach, to można sobie wyobrazić, jaki zapach się rozsiewa" - pisze pani Dorota z ul. Bernardyńskiej. "Czekam tylko na szczury" - dodaje pani Aneta, która mieszka przy ul. Sieleckiej.

Zdaniem mieszkańców śmieci przez wiele dni nie były odbierane przez żadną firmę wywożącą odpady. W niektórych miejscach - na przykład przy ulicy Sieleckiej - odpadów jest tyle, że leżą dookoła sześciu dużych kontenerów. 

- Moje okna wychodzą wprost na śmietnik. Mieliśmy już problem ze szczurami i obawiamy się powtórki. Aromat przy tej pogodzie też jest masakryczny - mówi nam pani Aneta.

Jak dodaje, problem z odbiorem śmieci występuje od 1 sierpnia. Wcześniej firma Lekaro miała odbierać śmieci trzy razy w tygodniu. 

Stanowisko Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania

Postanowiliśmy zapytać o problem przepełnionych kontenerów firmę MPO, która od 1 sierpnia jest odpowiedzialna za ich odbiór.

Rzeczniczka spółki Wiesława Rudzka przyznała, że MPO miało bardzo mało czasu na przygotowanie się do zmiany i odbioru odpadów.

Zadanie zostało nam powierzone w ekspresowym terminie, mieliśmy zaledwie 2 tygodnie na przystosowanie się do zmiany - powiedziała w rozmowie z Metrowarszawa.pl

Jak dodała, zarząd spółki robi wszystko, żeby mieszkańcy Mokotowa jak najmniej odczuli zmianę firmy odbierającej odpady. 

 - Oczywiście na początku mogą pojawiać się niedociągnięcia, które na bieżąco rozwiązujemy - mówi Rudzka. Jak przyznaje, mogło się też zdarzyć, że odpady nie zostały odebrane przez poprzednią spółkę, która była odpowiedzialna za ich odbiór przed 1 sierpnia. 

Firma Lekaro odniosła się do wypowiedzi rzeczniczki MPO, która sugerowała nam, iż za zalegające odpady może być odpowiedzialny poprzedni operator. 

Firma PPHU Lekaro wyjaśnia, iż do dnia 31 lipca 2018 r. odbierała odpady komunalne z terenu dzielnicy Mokotów i do tej daty wszystkie odbiory odpadów były realizowane zgodnie z harmonogramami zatwierdzonymi przez m. st. Warszawa. Nie są więc prawdziwe stwierdzenia MPO, iż odpady zalegające w dniu 6 sierpnia 2018 r. na terenie dzielnicy Mokotów, mogły być nieodebrane przez PPHU Lekaro wbrew harmonogramom. PPHU Lekaro okazało MPO wszelką możliwą pomoc przy przejmowaniu przez MPO odbioru odpadów z Mokotowa, sprzedając MPO pojemniki na odpady oraz przekazując klucze do altan śmietnikowych - czytamy w oświadczeniu przesłanym do redakcji.

Rzeczniczka MPO zachęca mieszkańców do zgłaszania wszelkich nieprawidłowości dotyczących odbioru odpadów z ich osiedli. Można to zrobić na infolinii spółki pod numerem 800 413 323. 

Miałeś problem z odbiorem śmieci na Mokotowie lub w innej dzielnicy Warszawy? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl