Spółka związana z PiS wybuduje 190-metrowy wieżowiec na Woli? Już wystąpiła o uzgodnienia środowiskowe

Warszawski ratusz na wniosek spółki związanej z PiS podniósł o 100 metrów dopuszczalną wysokość zabudowy u zbiegu Srebrnej i Towarowej. Dzięki temu spółka może wybudować tam 190-metrowy biurowiec. Już wystąpiła o uzgodnienia środowiskowe.

Wieżowiec, który ma powstać u zbiegu ulic Srebrnej i Towarowej, zastąpi zabytkowe pozostałości po fabryce kotłów Borman i Szwede. Pochodzący z XIX wieku budynek nie jest pod ochroną konserwatora. Fabryka została wykreślona z ewidencji zabytków z powodu dużego stopnia przekształceń. Z konserwatorskiej ekspertyzy wynikało, że to "właściwie całkowicie nowy obiekt".

Wieżowiec z dwóch brył

Spółka należąca do powołanej w latach 90. XX wieku przez m.in. Jarosława Kaczyńskiego (wówczas prezesa Porozumienia Centrum) przymierza się do uzyskania decyzji środowiskowych na budowę drapacza chmur. W tej sprawie złożyła wniosek do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie.

Narożnik Srebrnej i Towarowej jest eksponowany w sylwetce miasta, więc powinien stanąć tam budynek o charakterze reprezentacyjnym stanowiącym dominantę wysokościową i przestrzenną - wyjaśnia inwestor.

Projekt wieżowca spółki Srebrna zakłada rozebranie obecnego budynku  i wybudowanie w jego miejscu 190-metrowej wieży. Jak pisze serwis Eurobuildcee, w trzykondygnacyjnym podium znaleźć się mają usługi i handel. Nad nim górować ma 190-metrowy wieżowiec o przeznaczeniu biurowym złożony z dwóch połączonych brył. Zaplanowano również taras widokowy w kawiarnią i restauracją na 47. piętrze. 

W raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko podano również, że wieżowiec będzie miał konstrukcję monolityczną z umieszczonym w osi trzonami mieszczącym klatki schodowe, trzy szachty windowe i instalacyjne oraz pomieszczenia techniczne, obudowanym zewnętrznie od poziomu fundamentowania.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się budowa wieżowca. Jeśli uzgodnienia środowiskowe zostaną zaakceptowane, spółka będzie musiała złożyć jeszcze wniosek o pozwolenie na budowę, które wydaje powiat, w tym przypadku Warszawa.

100 m wyższy niż planowano

O wieżowcu było głośno w połowie ubiegłego roku, kiedy to warszawski ratusz na wniosek spółki Srebrna zmienił zapisy projektu planu zagospodarowania. I podniósł dopuszczalną w tym rejonie wysokość zabudowy o ponad 100 metrów. Tłumaczył wtedy, że "korektę planu poprzedziły analizy, a wysoki budynek wpisuje się w myślenie o rozszerzonym centrum miasta sięgającym do Towarowej". 

Koncepcję budynku opracowała krakowska pracownia Grupa AT.

Zyski dla PiS?

Srebrna odgrywa strategiczną rolę dla PiS - obok zbierania czynszów za biurowce jest zaangażowana biznesowo w projekty PiS. Wynajem biur, jak donosi Gazecie Stołecznej anonimowo jeden z polityków PiS, byłby znaczącym zastrzykiem gotówki.

Spółką Srebrna zawiaduje kuzyn Jarosława Kaczyńskiego, przyjaciółka domu prezesa, jego dwóch szoferów, asystentka i jej syn. Według sprawozdania finansowego za 2015 r. spółka jest warta 11 mln 766 tys. zł.

Więcej o:
Komentarze (94)
Spółka związana z PiS wybuduje 190-metrowy wieżowiec na Woli? Już wystąpiła o uzgodnienia środowiskowe
Zaloguj się
  • wynick

    Oceniono 138 razy 122

    Uczcie się jak się kręci lody na uwłaszczonym majątku PRL, trzeba przyznać, ze platformersi to przy pisiorach cienkie bolki.

  • tableslaw

    Oceniono 74 razy 66

    Szczerbaty na Porozumieniu Centrum, Telegrafie i Srebrnej narobil walow i za to nie odpowiedzial nigdy. I wydaje mi sie, ze uklad polityczny od zawsze wspolgra ze soba w takich sprawach bo kazda z polskich partii ma za uszami mase niewyjasnionych przekretow. K.wa k.rwie lba nie urwie, a Szczerbaty siedzi i sie cieszy.

  • Barnaba Wierch

    Oceniono 62 razy 60

    Jarosław Kaczyński i jego współpracownicy utworzyli fundację i kilka spółek, które uwłaszczyły się na majątku państwowym i gminnym. Wykorzystali do tego wpływy, które posiadali na początku lat 90., oraz luki w prawie, które sami pomogli tworzyć. Kilka razy otarli się o granice prawa. Zgromadzony przed laty majątek posiadają do dziś i nawet jeśli PiS się rozpadnie, jego liderzy będą mieli zapewnione utrzymanie dzięki spółkom pasożytującym na majątku publicznym.

    Ustawa mówi, że majątek może być używany jedynie na cele statutowe lub charytatywne. Jarosław Kaczyński może dysponować ogromnym majątkiem na dowolne cele. Zgodnie z ustawą partia może użyczać posiadane przez siebie nieruchomości i lokale jedynie na biura poselskie i senatorskie oraz biura radnych gminy, powiatu albo województwa.

    Kaczyński kontroluje kilka budynków i placów w centrum Warszawy, które przynoszą spore dochody. Nie łamie ustawy o partiach politycznych, gdyż majątek należy do fundacji i spółek, które formalnie nie są związane z PiS-em. Dają jednak utrzymanie ludziom związanym z PiS-em.

    Każdą próbę dotarcia do prawdy o majątku, jaki kontrolują działacze PiS, kwitują stwierdzeniem: - to zemsta polityczna

  • munaciello

    Oceniono 48 razy 44

    Suweren tak chciał!
    Co nie, ciemny ludzie?

  • misiek12321

    Oceniono 47 razy 43

    I pewnie pozwolonko na budowe bedzie "czyste" ?!

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 43 razy 41

    Mówi się że Trump jest bogaty. bardzo bogaty. Ale portezbowali do tego trzech generacji i emigranci przywiezli jeszcze do USA dużo gotówki. A tu prezes stawia domy wyższe niż hotele Trumpa, będąc goły i bosy w 80 latach. To są te nieprawdopodobne cuda nad Wisłą...Salomon z pustego nie naleje. Ale prezes...
    Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest...

  • 13sw

    Oceniono 34 razy 32

    Kaczyński jest kryształowo uczciwy, dlatego nic się na swojej działalności nie dorobił! A nie, czekaj...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX