"Samowola budowlana przy placu Hallera". Inwestor? Dzielnica Praga Północ

Jeden z najczęściej uczęszczanych chodników przy ul. Namysłowskiej zamienia się w parking. Inwestycja powstaje wbrew ustaleniom planu miejscowego i wbrew zasadom ochrony zabytkowego osiedla.

Na terenie dotychczas zielonego podwórka przy ul. Namysłowskiej i Szymanowskiego, budowanych jest 18 miejsc postojowych. Miejsce inwestycji znajduje się na obszarze wpisanym do rejestru zabytków (układ urbanistyczny osiedla Nowa Praga II). Oznacza to, że na całym obszarze obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który w obrębie podwórzy wyznacza strefy zieleni towarzyszące zabudowie mieszkaniowej. Plan mówi wprost: o zakazie sytuowania w tym miejscu miejsc postojowych. 

Uważam, że budowa parkingu narusza zasady ochrony zabytkowego osiedla niszcząc jego podstawową zasadę zielonych podwórzy - mówi Maciej Czeredys, autor miejscowego planu zagospodarowania.

I dodaje, że w ramach inwestycji likwidowany jest jeden z najczęściej uczęszczanych przez mieszkańców chodników.

Cała sprawa stanowi niebezpieczny precedens pochłaniania kolejnych zielonych podwórzy na rzecz miejsc postojowych dla samochodów przy pomocy niby remontów.

Tymczasem inwestycja prowadzona jest pod hasłem: remont. Z projektu wynika, że rzeczywiście część prac ma charakter renowacji istniejących chodników. Niemniej jednak powstają również zupełnie nowe elementy podlegające procedurze pozwolenia na budowę. Mimo niezgodności z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Jeden z najczęściej uczęszczanych chodników przy ul. Namysłowskiej zamienia się w parking. Inwestycja powstaje wbrew ustaleniom planu miejscowego i wbrew zasadom ochrony zabytkowego osiedla.Jeden z najczęściej uczęszczanych chodników przy ul. Namysłowskiej zamienia się w parking. Inwestycja powstaje wbrew ustaleniom planu miejscowego i wbrew zasadom ochrony zabytkowego osiedla. Fot. Maciej Czeredys

Okazuje się, że zgodę na inwestycję wydał Piotr Brabander (odwołany) Stołeczny Konserwatora Zabytków. 

Poinstruowałem dziś naczelników, żeby w takich przypadkach, gdy wytycza się miejsca parkingowe kosztem ważnych terenów zielonych (szczególnie w kontekście zieleni zabytkowej) nie uzgadniać takich inwestycji - wyjaśnia Michał Krasucki, po stołecznegol konserwatora zabytków.

 

Głos w sprawie zabrał burmistrz dzielnicy Pragi Północ - Wojciech Zabłocki. Zaznaczył, że nie ma mowy o budowie w tym miejscu nowych miejsc parkingowych. 

W sprawie interweniował stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki, architekt miasta Marlena Happach i specjalista ds. wdrażania programu rewitalizacji Pragi Jacek Grunt Mejer. Dlatego wydawałoby się, że dzielnica odstąpi od dalszej budowy i odtworzy chodnik który pod parking został zlikwidowany. Budowa jednak trwa dalej. 

Dzielnica Praga Północ z burmistrzem Wojciechem Zabłockim na czele robi sobie kpiny z prawa - podsumowuje Czeredys. 

 

Dostało się też projektantowi parkingu na zabytkowym osiedlu. 

Architekt, który za to odpowiada powinien stracić uprawnienia. Skoro nie rozumie różnicy między pojęciem remontu, a rozbudowy lub budowy.