Skandaliczny wpis nt. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Autorka musiała pożegnać się z pracą w muzeum

Muzeum Powstania Warszawskiego poinformowało o rozwiązaniu umowy z pracownicą, która wulgarnie skomentowała obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. Wcześniej muzeum przepraszało za jej wpisy i zapowiadało konsekwencje.

Chodzi o skandaliczny wpis z 10 kwietnia. "Wyjący pop******cy, szkoda, żeście wszyscy wtedy nie spadli, a zwłaszcza ta gnida z Żoliborza" - napisała wówczas w mediach społecznościowych jedna z pracownic Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zobacz wideo Gawkowski: Jestem katolikiem i uważam, że legalna aborcja wpisuje się w nurt myślenia prawno-człowieczego

Wulgarny wpis w dni rocznicy katastrofy smoleńskiej. Autorka straciła pracę

Kobieta później przeprosiła. MPW w reakcji zapowiedziało konsekwencje wobec pracownicy. "Na takie słowa nie ma miejsca w przestrzeni publicznej, zwłaszcza ze strony przedstawicielki Muzeum, instytucji, której założycielem był śp. Prezydent Lech Kaczyński. Katastrofa smoleńska miała dla nas nie tylko wymiar wielkiej tragedii narodowej, ale także osobisty. Przepraszamy za te skandaliczne słowa" - napisano w oświadczeniu.

We wtorek 14 czerwca placówka poinformowała na Twitterze, że umowa między muzeum a pracownicą została rozwiązana. 

Skandaliczny wpis pracownicy Muzeum Powstania Warszawskiego.Skandaliczny wpis pracownicy Muzeum. Reakcja władz placówki

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, którym leciała polska delegacja na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria.

Więcej o: