Czytelnicy i pracownicy walczą o bibliotekę na Grochowie. Nie zgadzają się na przenosiny do "akwarium"

Biblioteka przy ul. Grochowskiej 202 ma zostać przeniesiona, a jej zbiory mogą zmniejszyć się o połowę. Jak tłumaczą władze dzielnicy, powodem przeprowadzki są zbyt wysokie koszty utrzymania. Z decyzją o przenosinach nie zgadzają się mieszkańcy, którzy zbierają podpisy pod petycją. Twierdzą, że nowy lokal nie jest w ogóle dostosowany do pełnienia funkcji czytelni i nie pomieści dotychczasowego księgozbioru.

Wypożyczalnia dla Dorosłych i Młodzieży nr 89 mieści się przy ul. Grochowskiej 202, to filia Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Jana Rumla działającej na Pradze Południe. Jest drugą najczęściej odwiedzaną w dzielnicy. Wpływ na to ma bogaty księgozbiór oraz dobre usytuowanie lokalu, przy Rondzie Wiatraczna, które znajduje się w centrum Pragi-Południe.

Decyzją urzędników placówka ma jednak zostać przeniesiona do budynku znajdującego się w Parku Polińskiego przy ulicy Szaserów. Powodem zmiany lokalizacji ma być wysoki czynsz. Zdaniem czytelników, którzy nie zgadzają się z tą decyzją, nowy lokal, w którym ma znaleźć się biblioteka, jest gorzej usytuowany, mniejszy (co spowoduje znaczne ograniczenie księgozbioru) oraz niedostosowany do pełnienia funkcji czytelni. 

Biblioteka przy Grochowskiej do przeniesienia? Czytelnicy: Zgłaszamy kategoryczny protest

Dlatego mieszkańcy Grochowa wystosowali w tej sprawie petycję do burmistrza dzielnicy Tomasza Kucharskiego. Podkreślili w piśmie, że zmiana lokalizacji biblioteki zmusi czytelników do "szukania innych miejsc bibliotecznych, a placówka straci czytelników". "Czyż taki cel ma przyświecać misji 'wspierania edukacji kulturalnej i społecznej'?" - pytają autorzy petycji.

Według nich przeprowadzka będzie się wiązać z utratą części zbiorów. Nowy lokal jest bowiem znacznie mniejszy. Biblioteka przy Grochowskiej i ma do dyspozycji 128,5 m2 - na parterze, gdzie większość miejsca zajmują regały z książkami oraz piwnicę o powierzchni 50,55 m2, w której znajduje się magazyn, a w nim kilkadziesiąt tysięcy książek. "Konieczność przeniesienia zbiorów do mniejszego pomieszczenia równa jest likwidacji około 44 proc. zasobów" - czytamy w petycji. 

Niniejszym zgłaszamy kategoryczny protest przeciwko takiej inicjatywie. Kochamy książki, szanujemy je i nie zgadzamy się na ich likwidację, bo chcemy je wszystkie czytać!!! [...] To jest NASZE bogactwo, z którego chcemy stale korzystać, tak jak dotychczas!

- piszą w petycji czytelnicy. 

Protestujący podkreślają, że przenosiny biblioteki "to działanie skierowane nie tyle wobec samej Biblioteki, co przeciw mieszkańcom Grochowa" zamieszkującym w jej okolicy. 

Dlaczego tak liczni czytelnicy mają być pozbawieni swojej Biblioteki? Czyżby władze Grochowa, tak bardzo ubogiego w placówki kultury, chciały pozbyć się jednej z nielicznych jeszcze istniejących w tym rejonie, a przy tym tak bardzo popularnej?

- pytają.

- Obecnie w czytelni znajduje się blisko 35 tys. pozycji, z kolei po zmianie lokalu placówki pozostanie ich tylko 17-20 tys."- przyznaje Agata Sowa-Kutyła, kierowniczka biblioteki nr 89. Jej zdaniem uszczuplenie zbiorów z pewnością wpłynie na spadek liczby czytelników. A tych jest wielu, bo bibliotekę odwiedza dziennie blisko 80 osób, czyli około 1 600 miesięcznie. 

Wysoki czynsz jest powodem przeniesienia biblioteki

Kierowniczka biblioteki nr 89 , mówi też, że czynsz za lokal, w którym mieści się biblioteka, jest stały od 2019 roku. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Grochów", do której należy lokal, przekazała jej, że nie ma w planach podnoszenia czynszu. Co innego twierdzą jednak urzędnicy dzielnicy Praga-Południe. Michał Szweycer, główny specjalista dzielnicowego urzędu, mówi, że roczny koszt utrzymania placówki w 2021 roku był o 23 tysiące złotych większy niż rok wcześniej. Wyższe koszty mają być wynikiem drożejących mediów.

Czy los biblioteki jest przesądzony? Od urzędników dzielnicy mamy sprzeczne informacje. Według rzecznika prasowego rada dzielnicy zajmowała się sprawą przenosin, "ale w wyniku dyskusji projekt został przesłany do Biura Prawnego m.st. Warszawy. Obecnie oczekujemy na decyzję miejskich prawników" - czytamy w przesłanym piśmie. Michał Szweycer, odpowiedzialny również za kontakt z mediami, poinformował nas z kolei, że "Zarząd Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy w dniu 24 listopada 2021 r. podjął decyzję o przekazaniu Bibliotece nowego lokalu przy ul. Szaserów 125a." W protokole z obrad sesji, która odbyła się w listopadzie 2021, nie znaleźliśmy żadnej informacji o sprawie biblioteki przy Grochowskiej 202. Na wcześniejszej poruszono za to temat Terminalu Kultury Gocław. 

Kierowniczka biblioteki: Wybór nowej lokalizacji nie był uzgadniany z pracownikami

Lokal, w którym po przeniesieniu ma znaleźć się czytelnia, jest zdaniem Agaty Sowy-Kutyły gorzej przystosowany do pełnienia swojej funkcji niż obecny. Jak dodaje kierowniczka biblioteki, "wybór nowej lokalizacji nie był uzgadniany z pracownikami".

Z kolei autorzy petycji zauważyli, że "lokal w parku skazany jest na bardzo duże opłaty za prąd, a to ze względu na swoją architektoniczną formę (szklane ściany i brak wentylacji), która wymusza obsługę budynku w oparciu o urządzenia elektryczne stosowane przez cały rok". Sowa-Kutyła nazywa lokal w Parku Polińskiego, do którego ma zostać przeniesiona biblioteka, "szklarnią" lub "akwarium", ze względu na jego architekturę - jest niemal całkowicie przeszklony. Kierowniczka biblioteki 89 sądzi, że koszty klimatyzacji latem będą bardzo wysokie ze względu na to, że budynek jest przeszklony i nagrzewa się. Z kolei zimą - z tego samego powodu - wysokie będą koszty ogrzewania.

Zapytaliśmy Michała Szweycera z urzędu dzielnicy o to, czy pracownicy byli informowani zawczasu o sprawie przenosin biblioteki. W odpowiedzi napisał: "Zmiany struktury organizacyjnej Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Jana Rumla w Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy są omawiane na comiesięcznych spotkaniach kierowników i konsultowane z pracownikami Biblioteki. Dotychczas nie było żadnych formalnych zastrzeżeń, uwag ani protestów ze strony pracowników i czytelników w sprawie zmiany siedziby poszczególnych bibliotek" - twierdzi Szweycer.

Jednak kierowniczka biblioteki przy ulicy Grochowskiej wyjaśniła nam, że o zmianie lokalu dowiedziała się w lutym i przekazała wówczas swojej przełożonej Mirosławie Majewskiej swoje zastrzeżenia co do wyboru nowej lokalizacji, wskazując, że lokal jest mniejszy od poprzedniego. 

Kilkukrotnie próbowaliśmy skontaktować się z Mirosławą Majewską. Nie znalazła czasu na rozmowę. Odesłała nas do rzecznika urzędu, dodała jedynie, że "lepiej skupiać się na pozytywnych stronach działalności Bibliotek na Pradze Południe, takich jak otwarcie Teminalu Kultury Gocław, niż nagłaśniać takie sprawy". Dodała, że petycja "to opinia oburzonych czytelników, którzy nie znają sprawy".

Dotychczas bibliotece udało się zebrać ponad 650 podpisów. Tu znajduje się link do petycji, którą mogą pospisywać mieszkańcy Grochowa.

Jest chęć dialogu ze strony urzędu dzielnicy

Po kilku tygodniach apeli mieszkańców oraz pracowników urząd miasta zainterweniował w sprawie przenosin biblioteki. Rzecznik prasowy dzielnicy przekazał nam, że burmistrz dzielnicy zwrócił się do WSM "Grochów" z pytaniem, czy rozważy obniżenie czynszu za zajmowany przez bibliotekę lokal.

- Po otrzymaniu pisemnej odpowiedzi od WSM 'Grochów' Zarząd Dzielnicy i Dyrekcja Biblioteki ponownie przeanalizują możliwość pozostawienia Wypożyczalni nr 89 w dotychczasowej lokalizacji przy ul. Grochowskiej 202 - wyjaśnił rzecznik.

Władze dzielnicy rozmawiały też ze związkowcami. Komisja Międzyzakładowa Pracowników Bibliotek Publicznych NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze, poparła propozycję Zarządu Dzielnicy Praga-Południe w sprawie obniżenia kosztów, aby placówka mogła zostać zachowana w dotychczasowym miejscu. 

Więcej o: