Warrszawa. Nowe informacje ws. ratownika medycznego "Borkosia". "Stan Marcina bardzo długo był ciężki"

Pojawiły się nowe doniesienia o stanie zdrowia ratownika medycznego Marcina Borkowskiego "Borkosia", który jesienią tego roku ucierpiał w wypadku. W krótkim komunikacie bliscy informują, że jego stan uległ poprawie, a w ostatnim czasie mężczyzna przeszedł operację.

"Stan zdrowia Marcina bardzo długo był ciężki i niejednokrotnie ulegał znacznemu pogorszeniu. Przeżyliśmy bardzo trudne chwile, ale teraz śmiało możemy powiedzieć, że JEST LEPIEJ!" - napisali w mediach społecznościowych ratownika medycznego jego bliscy.

Zobacz wideo Pobicie trzech młodych Włochów w centrum Warszawy. Policja opublikowała nagranie

Przeczytaj więcej podobnych informacji z Warszawy na stronie głównej Gazeta.pl.

Bliscy ratownika: Jesteśmy przekonani, że już niebawem, Borkoś odezwie się do Was osobiście

W ostatnim czasie "Borkoś" przeszedł operację, po której lekarze odstawili mu leki podtrzymujące śpiączkę. "Aktualnie, powoli dochodzi do siebie i potrzebuje jeszcze odpoczynku" - czytamy w opublikowanym na Instagramie komunikacie. Bliscy Marcina Borkowskiego podkreślają, że powrót ratownika do zdrowia i sprawności będzie wymagał czasu. "Jesteśmy przekonani, że już niebawem, Borkoś odezwie się do Was osobiście" - dodali.

Manifestacje 'My zostajeMY'. Tak protestują PolacyManifestacje "My zostajeMY". Tak protestują Polacy [GALERIA]

"Borkoś" ucierpiał w wypadku drogowym. Jego stan był ciężki 

Do wypadku z udziałem warszawskiego ratownika medycznego Marcina Borkowskiego doszło w środę 13 października około godz. 17 na ul. Radzymińskiej w Warszawie. Wówczas zderzyły się ze sobą  motoambulans "Borkosia" i samochód osobowy. Doniesienia o wypadku potwierdzili bliscy ratownika.

"Na tę chwilę stan Marcina jest określany jako ciężki, ale stabilny i jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej" - napisali wówczas w mediach społecznościowych. Kobieta, która kierowała samochodem osobowym, w chwili zdarzenia była trzeźwa. Marcin Borkowski poza tym, że pracuje jako ratownik medyczny, prowadzi także kanał na YouTube, na którym opowiada o przeprowadzanych przez siebie interwencjach.

policja, zdjęcie ilustracyjneWarszawa. Tragiczny wypadek na Wisłostradzie. Kobieta wysiadła z taksówki wprost pod samochód

Więcej o: