Wiadomo, gdzie zniknęła na jeden dzień warszawska Syrenka. Ratusz: Potwierdziła swoje zdrowie

W środę warszawska Syrenka zniknęła na jeden z dzień z Bulwarów Wiślanych. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski informował wówczas, że "ma wolne". Jak się okazało, zniknięcie pomnika było elementem kampanii zachęcającej kobiety do badania piersi.

"Do wszystkich, których zaniepokoiła dziś nieobecność Syrenki na Bulwarach. Wyjaśnienie jest proste – Syrenka ma dziś wolne" - poinformował w środę w mediach społecznościowych stołeczny ratusz.

Zamiast Syrenki na cokole znajdowała się srebrna konstrukcja z napisem "Syrenka ma dziś wolne".

Warszawska Syrenka była na badaniach

Dzień później pomnik ponownie znalazł się na Bulwarach Wiślanych. Urzędnicy przekazali, że Syrenka "potwierdziła swoje zdrowie".

Więcej treści przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

W sieci pojawił się także spot Fundacji Rak'n'Roll. W rolę Syrenki wcieliła się Aleksandra Hamkało. Na krótkim filmie ożywiony pomnik udał się do gabinetu lekarskiego na badanie USG piersi.

"W akcję włączył się także Prezydent m.st. Warszawy, Rafał Trzaskowski, który dał wolne Syrence i umożliwił wszystkim pracowniczkom i pracownikom Urzędu m.st. Warszawy wykonanie niezbędnych badań w ramach czasu pracy" - informuje fundacja.

Zobacz wideo Adam Woronowicz wymiata z monologiem o jajkach. W serialach jak "The Office" to obsada jest kluczowa
Więcej o: