Fabryka Norblina otwiera się po latach. Na początek ekskluzywne kino butikowe. Bilety nawet po 55 zł

Kinogram to nazwa siedmiosalowego kina, które w piątek ruszy w odnowionej i otwartej po czterech latach prac Fabryce Norblina. Inwestor podaje, że będzie to "nowatorski format kinowy" - najwyższa jakość obrazu i dźwięku w kameralnych salach niczym w kinach studyjnych. Bilety będą jednak bardzo drogie - nawet po 55 zł.

Towarzystwo Akcyjne Fabryk Metalowych pod firmą "Norblin, Bracia Buch i T. Werner" w Warszawie, które na Żelaznej urzędowało od 1886 roku, było dawniej jednym z największych przedsiębiorstw na terenie Królestwa Polskiego. Produkowało wyroby metalowe - od miedzianych rur, przez amunicję karabinową aż po słynne do dziś produkty użytkowe srebrne i platerowane. Sztućce, ozdoby stołowe, świeczniki i srebrne naczynia sprzedawano w sieci sklepów w największych miastach Cesarstwa Rosyjskiego, a nawet w Teheranie.

Fabryka zniszczona w 1939 roku i podczas powstania, została po wojnie częściowo odbudowana i znacjonalizowana. W latach 80. Walcownia Metali "Warszawa" została zamknięta. Później służyła m.in. za siedzibę Muzeum Przemysłu, Teatru Scena Prezentację, a w ostatnich latach przede wszystkim popularnego BioBazaru. Rozpadające się budynki w międzyczasie wpisano do rejestru zabytków.

Dawna Fabryka Norblina, 2014 r.Dawna Fabryka Norblina, 2014 r. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Plany przez lata zmieniały się, porzucono m.in. pomysł zbudowania na Żelaznej apartamentowców, w końcu w 2017 roku fundusz inwestycyjny Patron Capital rozpoczął na Żelaznej budowę. Część zabytkowej tkanki zabezpieczono i wpisano w nowoczesny kompleks budynków, hale były przesuwane, a dawne maszyny poddawane renowacji.

Ekskluzywne sale, ale drogie bilety

We wrześniu, po czterech latach budowy i 13-letnim procesie inwestycyjnym, zaczęto powoli otwierać nową Fabrykę Norblina. Kompleks będzie otwierany etapami, w pierwszej kolejności warszawiacy będą mogli odwiedzić powracający 18 września BioBazar, a już 10 września wystartuje kino Kinogram.

Siedmiosalowe kino wyposażono w eleganckie fotele i kanapy z niewielkimi stolikami. Inwestor podaje, że Kinogram to "nowatorski format kinowy - seanse filmowe na najwyższym poziomie multimedialnym i technologicznym, jak w multipleksie, ale w kameralnej i intymnej atmosferze niczym w lokalnych kinach studyjnych". Kino ma ściśle współpracować z Gildią Reżyserów Polskich, która będzie tam miała swoją siedzibę.

Bilety do kina można na razie kupić jedynie przez aplikację Fabryki Norblina. Cena za bilet na seanse do godziny 16:00 wynosi 35 zł, a później - 55 zł. Nie wiadomo, czy kino będzie oferowało bilety ulgowe, na razie nie da się kupić biletów na seanse dla dzieci.

Pierwszego dnia będzie można obejrzeć filmy "Teściowie", "Zupa nic", "Usłane różami", "Tajemnice Saint-Tropez", "Luca", "Czarna owca", "Shang-chi i legenda dziesięciu pierścieni" i "Czarny młyn".

Więcej o: