Obywatelskie zatrzymania na S8, w Błoniu i Ożarowie. Jeden z kierowców "wydmuchał trzy promile"

Na trasie S8 doszło w czwartek po południu do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. Jak poinformował portal tvnwarszawa.pl, kierujący infiniti "wydmuchał" podczas kontroli prawie trzy promile alkoholu. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin pijani kierowcy zostali ujęci również w dwóch podwarszawskich miejscowościach, w czym również pomogli świadkowie.

Obywatelskiego zatrzymania na trasie S8 (na odcinku Konotopa - Lazurowa) dokonali w czwartek po południu inni kierujący. 

Dwóch mężczyzn zaczepiało przechodnia na jednej z warszawskich ulicByło blisko bójki, zareagował kierowca autobusu. "Piękny gest"

S8. Nietrzeźwego kierującego zatrzymali inni kierowcy. Miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie 

- Doszło do obywatelskiego zatrzymania. Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 16.15, dotyczyło nietrzeźwego kierowcy. Policjanci zatrzymali - na wysokości ulicy Szeligowskiej - kierującego pojazdem infiniti. Pan wydmuchał prawie trzy promile - powiedziała w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl st.sierż Gabriela Putyra z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

GDDKiA informowała, że w godzinach popołudniowych zablokowany był środkowy pas jezdni w kierunku Białegostoku. Utrudnienia miały potrwać do godz. 18.

Zobacz wideo 64-latek miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. "Zjechał z ronda własnym "zjazdem’"

Świadkowie zatrzymali pijanych kierowców również w Błoniu i Ożarowie Mazowieckim

Niestety nie był to jedyny nietrzeźwy kierowca ujęty w ostatnich kilkudziesięciu godzinach. Jednak podobnie jak w przypadku zdarzenia na trasie S8 czujnością wykazali się inni uczestnicy ruchu.

W środę po godz. 23 policjanci z Błonia otrzymali zgłoszenie o kierowcy renault, który stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym i, jak wynikało ze wstępnych informacji, mógł prowadzić pojazd w stanie nietrzeźwości. W tym przypadku również doszło do obywatelskiego zatrzymania. 

"Mężczyzna miał poruszać się drogą krajową nr 92. Wszystko to widział świadek, który uniemożliwił dalszą jazdę [...]. Badanie stanu trzeźwości 35-latka wykazało, że miał 2,7 promila alkoholu w organizmie" - przekazała podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego .

Niewiele mniej, bo dwa promile alkoholu "wydmuchał" kierowca toyoty, któremu również w środę funkcjonariusze z Ożarowa Mazowieckiego przedstawili zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. I tym razem w zatrzymaniu pijanego kierującego pomogli świadkowie, których zaniepokoił styl jazdy 54-latka.

O konsekwencjach, które spotkają obu mężczyzn, zdecyduje teraz sąd.

Więcej o: