Protest antyszczepionkowców w Warszawie. Doszło do przepychanek z policją, zatrzymano jedną osobę

Około 200 osób wzięło udział w sobotnim proteście antyszczepionkowców i przeciwników obostrzeń. Już po zakończeniu zgromadzenia doszło do przepychanek z policją. Zatrzymano jedną osobę.

Sobotni protest rozpoczął się około południa przed Pałacem Prezydenckim. Stamtąd uczestnicy zgromadzenia ruszyli przed siedzibę Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii na placu Trzech Krzyży. Protestujący nieśli plakaty z hasłami - "Wyszczepienie to nie jest rozwiązanie" czy "Stop segregacji sanitarnej". 

Zobacz wideo Grzesiowski: gdyby nie szczepienia, po wojnie nie byłoby połowy Polaków

Protest antyszczepionkowców w Warszawie

Jak podaje PAP, w depeszy publikowanej m.in. w Polsat News, organizatorzy przed MRPIT przekonywali, że "szczepionka jest zła". Krytykowali też rząd za to, że rzekomo nie pomaga przedsiębiorcom. 

Następnie zgormadzeni przeszli pod budynek KPRM. Zakończył się ok. godz. 14, ale po rozwiązaniu marszu doszło do przepychanek z policjantami, którzy apelowali o zejście na chodnik. - W kulminacyjnym momencie demonstracja liczyła około 200 osób. Jedna osoba została zatrzymana w związku ze znieważeniem i naruszeniem nietykalności policjanta - poinformował mł. asp. Rafał Rutkowski z Komendy Stołecznej Policji. 

Więcej o: