Tarczyn. Pociągi stanęły, bo nie było kontaktu z dyżurnym ruchu. Miał 3,5 promila alkoholu

3,5 promila alkoholu w organizmie miał dyżurny ruchu kolejowego w Tarczynie, którego badaniu poddali policjanci z tutejszego komisariatu. Alarm wszczęli maszyniści pociągów, którzy nie mogli nawiązać z nim łączności. Trzy składy towarowe wstrzymały swój ruch.

O 3.30 w nocy z czwartku na piątek oficer dyżurny komisariatu w Tarczynie otrzymał informację, że dyżurny ruchu kolejowego może być pod wpływem alkoholu. Policjanci na miejscu zastali już funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei. Poinformowali oni, że zgłoszenie o niemożliwości nawiązania łączności z dyżurnym przekazali maszyniści trzech składów pociągów towarowych, których trasa miała przebiegać przez Tarczyn. A w związku z brakiem niezbędnego kontaktu z dyżurnym ruchu ich składy zostały zatrzymane.

57- letni mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji w Tarczynie, badanie wykazało, że miał niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie.

W tej sprawie najprawdopodobniej wszczęte zostanie postępowanie wynikające z artykułu 180 kodeksu karnego, mówiące o kierowaniu ruchem przez nietrzeźwego.