Wzrastają ceny wywozu śmieci w Warszawie. Nawet o kilkaset procent

Z początkiem kwietnia wzrosną ceny wywozu śmieci dla mieszkańców Warszawy. Do tej pory opłata była naliczana "od lokalu", co dawało 65 zł za mieszkanie i 95 zł za dom jednorodzinny. Teraz kwota będzie powiązana ze zużyciem wody. Mieszkańcy, którzy dostali informacje o nowych stawkach, są załamani.

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115, rada miasta stołecznego Warszawy zadecydowała o zmianie metody naliczania opłat za wywóz śmieci. Od tej pory kwota wyliczana będzie na podstawie ilości zużytej wody. Portal zaznacza, że według mieszkańców rozwiązanie to jest uznawane za "najbardziej sprawiedliwe" spośród możliwości, które przewidują przepisy. Ci jednak są załamani nowymi stawkami. 

Zobacz wideo Sposoby na oszczędzanie wody. Jak to robić?

Miesięczna opłata dla właścicieli nieruchomości jednorodzinnych i domów wielolokalowych naliczana będzie według wzoru: 12,73 zł x 1 metr sześcienny i będzie liczona na podstawie średniego zużycia wody z 6 kolejnych miesięcy wybranych z ostatnich 12 miesięcy. Jeżeli nie ma danych dotyczących zużycia wody w danej nieruchomości (na przykład nie ma w niej wodomierza), opłata będzie naliczana na podstawie wzoru: liczba mieszkańców x 4 metry sześcienne wody x 12,73 zł. Domki letniskowe i inne nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowe będzie natomiast obowiązywać nowa stawka wynosząca 181,90 zł za rok. 

Konstanty RadziwiłłRząd wysłał komisarza, bo wojewoda skarżył się na brak współpracy. Wiceprezydentka ujawnia korespondencję

Nowe opłaty za wywóz śmieci w Warszawie. Nawet kilkaset złotych miesięcznie

Jeżeli więc dom zamieszkiwany jest przez kilkuosobową rodzinę, opłata wyniesie nawet kilkaset złotych. Jak przytacza "Wyborcza", jedna ze spółdzielni wyliczyła, że "dwoje lokatorów w jednym z bloków ma płacić aż 404 zł miesięcznie"! Mieszkaniec Warszawy zwrócił się w tej sprawie do radnych, prezydenta, a także zawiadomił rzecznika praw obywatelskich. Jego zdaniem taki sposób naliczania opłat jest niesprawiedliwy. 

- Stworzenie konstrukcji, wedle której jednostka miary zużycia wody, czyli metr sześcienny, wraz z przypisaną do niej ceną ma być zarazem jednostką miary określającą poziom opłat za wywóz śmieci, jest absurdem z punktu widzenia logiki i prawa. Powoduje bowiem zróżnicowaną wysokość opłat dla poszczególnych gospodarstw oraz innych podmiotów zużywających, czyli kupujących wodę i płacących za nią stosownie do poziomu zużycia - powiedział mężczyzna dziennikowi. 

- Ten przykład pokazuje, że choć wybraliśmy metodę najbardziej sprawiedliwą, ona również okazuje się nie do końca sprawiedliwa - komentuje rzeczniczka prasowa ratusza, Karolina Gałecka. Ratusz podkreśla jednak na swojej stronie, że taka metoda daje mieszkańcom możliwość na wysokość opłaty i skłania do racjonalnego korzystania z wody. 

Nagi mężczyzna spacerował al. Waszyngtona. Zaatakował funkcjonariuszyPraga-Południe. Nagi mężczyzna spacerował al. Waszyngtona