Iwan Komarenko na proteście koronasceptyków. Policjant ściskał się z nim do wspólnego zdjęcia

Media społecznościowe obiegło krótkie nagranie, na którym widać policjanta fotografującego się z piosenkarzem Iwanem Komarenką. Komarenko był uczestnikiem sobotniego "Marszu o Wolność", w którym brały udział m.in. osoby przeciwne noszeniu maseczek i sceptycznie podchodzące do szczepień.

Manifestacja tzw. "Marsz o Wolność" współorganizowana przez antyszczepionkową działaczkę Justynę Sochę rozpoczęła się ok. południa na placu Defilad. Zebrało się kilkaset osób. Marsz decyzją ratusza został rozwiązany kilkanaście minut po godz. 12. Mimo rozwiązania zgromadzenia protest przeniósł się w kilka innych miejsc w Warszawie. Manifestujący ruszyli tłumnie m.in. na Pole Mokotowskie.

Wśród uczestników był Iwan Komarenko, piosenkarz znany głównie z działalności w nieistniejącym już zespole Ivan i Delfin. Komarenko od miesięcy nie ukrywa swoich niezgodnych z wiedzą medyczną poglądów. Jest m.in. przeciwnikiem noszenia maseczek (twierdzi, że to "wstęp do niszczenia indywidualności"), uważa również, że politycy to "marketingowcy koncernów farmaceutycznych".

Fakt, że Iwan Komarenko pojawił się na proteście bez maseczki, nie przeszkodził jednemu z policjantów w zrobieniu sobie zdjęcia z piosenkarzem. Nagranie z tego momentu pojawiło się w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Konieczny: Pacjenci niecovidowi często trafiają do szpitala, gdy na pomoc jest za późno

Marsz koronasceptyków w Warszawie

Jak deklarowali organizatorzy w opisie wydarzenia na Facebooku, chcieli upomnieć się o "wolność słowa, przemieszczania się, prowadzenia działalności gospodarczej, zgromadzeń i procedur medycznych", a także "sprzeciwić się przymusowi szczepień". Wielu z nich nie miało założonych maseczek.

Po godz. 17 Komenda Stołeczna Policji podała, że "w trakcie działań jedna z policjantek została kopnięta przez agresora", a "kolejny policjant został uderzony kamieniem w głowę". Konieczna była hospitalizacja. Zatrzymano kilka osób, m.in. za naruszenie nietykalności policjantów.

Więcej o: