"Na Mazowszu nie ma miejsc w szpitalach, nigdzie" - alarmują ratownicy. Wojewoda: "Miejsca są"

- Ja autentycznie nie mam cię gdzie przekierować. Na całym Mazowszu nie ma już ani jednego szpitala wykazującego dodatnie miejsca. To nie jest żart - słychać na nagraniu z karetki, do którego dotarł portal TVN Warszawa. Wojewoda mazowiecki zaprzecza dramatycznej sytuacji. Jego rzeczniczka przekazała, że "na podstawie danych z raportów szpitale dysponują wolnymi miejscami".

- Nic nie mają. Mówią, że mają covida i izolatki nie mają wolnej. Ja już autentycznie nie mam cię gdzie przekierować. Na całym Mazowszu nie ma już ani jednego szpitala wykazującego dodatnie miejsca. Nigdzie.To nie jest żart. Nie ma Łosic, nie ma Sokołowa, nie ma Wyszkowa, nie ma Pułtuska, Płocka ani Żyrardowa. Wszędzie jest już kicha - można było usłyszeć na nagraniu z 2 marca, do którego dotarł reporter TVN Warszawa, Artur Węgrzynowicz. Zarejestrowano na nim rozmowę z załogą karetki Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego, która podjechała przed szpital im. prof. W. Orłowskiego późnym popołudniem. Wiozła pacjenta z objawami zakażenia koronawirusem i dusznością. Nagranie kończyło się słowami ratownika: - Dobra, idę walczyć.

Zobacz wideo Ratownik medyczny: Cały czas doświadczamy strachu o swoje życie

Warszawa. Wojewoda odpowiada na dramatyczne nagranie karetki

Doniesienia o zapełnionych szpitalach potwierdził w rozmowie z TVN Warszawa dyrektor Meditransu, Karol Bielski. - Trudna sytuacja jest wszędzie - powiedział, dodając, że warszawiacy trafiają m.in. do szpitala w Sierpcu (40 km na północ od Płocka). - Praktycznie w Warszawie jest brak miejsc covidowych. Zero, wszędzie zero - dodał, wskazując, że przed godziną 10 w szpitalu na Żwirki i Wigury było jedno miejsce dla zakażonego pacjenta, podobnie w Ostrowii i Ostrołęce.

W środę rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ewa Filipowicz przekazała, że według jej informacji miejsca w szpitalach są - powołała się jednak na raporty szpitalne, a nie na relacje ratowników.

- Z danych zebranych z raportów szpitalnych wynika, że szpitale na terenie województwa mazowieckiego dysponują wolnymi miejscami - powiedziała. Z ustaleń wojewody wynika, że w Szpitalu Południowym w Warszawie pozostało 36 wolnych miejsc, w szpitalu modułowym Wojskowego Instytutu Medycznego - 14 miejsc, w szpitalu w Płocku są 34 wolne miejsca, w szpitalu w Siedlcach 24 wolne miejsca, w tym 8 respiratorowych. 

Koronawirus w Warszawie. Tam gdzie są miejsca, brakuje personelu

O tym, że miejsca w stołecznych szpitalach się kończą, informowała też na początku tygodnia "Gazeta Stołeczna". Jak wynikało z ustaleń dziennikarzy, problemem jest także brak personelu - tam, gdzie łóżka "covidowe" są, nie ma rąk do pracy. Przykładem jest Szpital Południowy, w którym brakuje aż 120 lekarzy i 110 pielęgniarek. Problem niedoborów kadrowych w szpitalach komentowała wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska. - Nawet 500 dodatkowych łóżek nie pomoże pacjentom, jeżeli nie będzie miał ich kto leczyć - mówiła, nawiązując do "uwalnianych" przez wojewodę mazowieckiego kolejnych łóżkach dla pacjentów z koronawirusem.