Praga-Północ. 65 budynków bez ciepła przy -15 stopniach. Wypożyczają grzejniki. "Liczba ograniczona"

Przy ulicy Jagiellońskiej na Pradze-Północ nadal trwają prace naprawcze po awarii ciepłowniczej - w jej wyniku ogrzewania nie mają mieszkańcy 65 budynków w okolicy. W nocy temperatura spadła w stolicy -15 stopni. - Mamy jedną farelkę, zamkniemy się w jednej sypialni we czwórkę, z dwójką małych dzieci. Mamy nadzieję, że to wystarczy - relacjonują mieszkańcy.

Od piątku rano przy ulicy Jagiellońskiej trwają prace naprawcze - najpierw na miejscu pękła rura, a w ziemi zrobiła się wyrwa. W sobotę rano awarię naprawiono - ale doszło wówczas do tzw. "uderzenia hydraulicznego", czyli ponownego pęknięcia około 100 metrów w stronę alei "Solidarności" - podaje TVN Warszawa. Przerwę w dostępie do ciepła ma 65 budynków - chodzi o adresy przy ulicach Jagiellońskiej, Kępnej, Marcinkowskiego, Okrzei, Sierakowskiego, Sprzecznej, Targowej, Wrzesińskiej i Zamoyskiego. Mróz w stolicy dochodził do -15 stopni Celsjusza.

Awaria na Pradze-Północ, 65 budynków bez ciepła. Wypożyczano grzejniki

Aktualizacja: Po południu spółka Veolia poinformowała, że usuwanie awarii potrwa do godziny 20

- Według planu ciepła woda powinna wrócić tutaj około godziny 11. Wszyscy liczą na to, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace cały czas trwają - relacjonowała w niedzielę po godzinie 6 reporterka TVN Warszawa Małgorzata Mielcarek. 

Urząd dzielnicy wypożyczał okolicznym mieszkańcom grzejniki. "Liczba urządzeń ograniczona, posiadamy ich ok. 50. Prosimy o zgłoszenie się osoby z małymi dziećmi i osoby starsze" - poinformowano. Pomoc obejmowała też udostępnienie lokali zastępczych (mieszkańcy mogli przenieść się do budynku pobliskiego liceum; z tej pomocy nikt nie skorzystał).

Mamy jedną farelkę, zamkniemy się w jednej sypialni we czwórkę, z dwójką małych dzieci. Mamy nadzieję, że to wystarczy

- mówił w rozmowie TVN Warszawa jeden z mieszkańców. - Wiemy, że są starsze osoby, które potrzebują pomocy, przygotowujemy im herbatę i kawę - dodała jedna z kobiet mieszkająca w okolicy.

W pomoc osobom poszkodowanym w wyniku awarii ciepła włączyli się też strażnicy miejscy, którzy chodzili od drzwi do drzwi i dopytywali mieszkańców, czy nie jest im potrzebna pomoc. Za naprawdę odpowiada spółka Veolia. Zimno nie grozi pacjentom pobliskiego Szpitala Praskiego - ma on zapewnione zasilanie awaryjne.

Wszystkie osoby, które potrzebują pomocy w związku z mrozami (lub wiedzą o osobach, które mogą takiej pomocy potrzebować), są proszone o dzwonienie na miejską infolinię 19 115 lub na numery alarmowe. 

Mrozy w całej Polsce. Policja apeluje

W związku z minusową temperaturą w całej Polsce policja apeluje do wszystkich o ostrożność i o zwrócenie uwagi, czy nikt w naszym otoczeniu nie potrzebuje pomocy.

Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112, 997 lub 986, by uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie (...). Niskie temperatury stwarzają zagrożenie nie tylko dla życia i zdrowia osób bezdomnych, ale również dla osób samotnych i w podeszłym wieku. Dotyczy to także osób nietrzeźwych, przebywających poza domem i narażonych na wychłodzenie organizmu

- apelują policjanci.