Warszawscy ratownicy wciąż nie dostali dodatków covidowych z listopada i grudnia

Ratownicy pogotowia ratunkowego w Warszawie nie otrzymali jeszcze dodatków covidowych za pracę w listopadzie i grudniu. Dodatkowe świadczenie mieli otrzymać jeszcze przed świętami. Mazowiecki Narodowy Fundusz Zdrowia wyjaśnia, skąd wzięły się opóźnienia w wypłatach.
Zobacz wideo Jak wygląda codzienna praca medyków?

Jak podaje tvnwarszawa.pl, dodatki covidowe przyznawane są medykom za pracę w związku ze zwalczaniem epidemii koronawirusa. Najpierw pieniądze dostały osoby zatrudnione w szpitalach II i III poziomu zabezpieczenia covidowego. Od 1 listopada dodatek przysługuje również osobom pracującym w ratownictwie medycznym.

Ratownicy medyczni w Warszawie nie dostali jeszcze dodatków covidowych za listopad i grudzień

Ratownicy ze stołecznego pogotowia informują jednak, że cały czas jest problem z wypłaceniem dodatku covidowego. Pracownicy karetek czekają na pieniądze od listopada. - Najpierw informowano ich, że pieniądze zostaną przelane przed świętami, potem, że przed Nowym Rokiem. Ratownicy wystawili faktury, muszą od nich odprowadzić podatek, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. Termin upłynął 31 grudnia - powiedział reporter portalu Artur Węgrzynowicz.

Bydgoscy ratownicy w karetce w dobie koronawirusaWarszawa. Kierowcy pogotowia nie dostaną dodatku covidowego

Według nieoficjalnych ustaleń, pieniądze nie zostały wypłacone na czas z powodu niedopełnienia formalności Meditransu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Meditrans deklaruje jednak, że problem został już rozwiązany, a medycy powinni spodziewać się pieniędzy już w najbliższych dniach. - Z deklaracji NFZ wynika, że przekazanie środków na ich wypłatę nastąpi w ciągu trzech dni. Oznacza to, że najpóźniej 7 stycznia środki powinny wpłynąć na konto - powiedział rzecznik warszawskiego pogotowia Piotr Owczarski. 

Rzecznik mazowieckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał, że opóźnienia w wypłatach wynikają z niepełnej dokumentacji osób, które kwalifikują się do otrzymania dodatków. Korekty dotarły do NFZ dopiero 31 grudnia.

Dyspozytornia pogotowia / zdjęcie ilustracyjneRadziwiłł chce oddelegować żołnierzy do dyspozytorni. "To niebezpieczne"