Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III otrzymali zgłoszenie dotyczące jednego ze stołecznych parków trampolin. Zgodnie z obowiązującymi przepisami związanymi z epidemią koronawirusa obiekt ten powinien być zamknięty, a mimo to przyjmował klientów.
Kiedy policja przyjechała na miejsce, w parku trampolin było ponad 100 osób. Wszystkie zostały wylegitymowane, a z interwencji sporządzono dokumentację. Funkcjonariusze zabezpieczyli także nagrania z monitoringu. Z ich ustaleń wynika, że w środę 30 grudnia obiekt odwiedziło ponad 400 osób.
"Po zakończeniu czynności materiały zostaną przekazane do oceny prawno-karnej prokuratury w kierunku art. 165 kk jak również do sanepidu. [...] Co ważne wykluczono, by wśród obecnych były osoby objęte kwarantanną" - czytamy we wpisie na Twitterze warszawskiej policji.
Artykuł 165 Kodeksu karnego, na który powołuje się policja, mówi, że "kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób [...], powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej [....] podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".