Rafał Trzaskowski został wezwany na policję. "Stawię się, ale nie o tej godzinie"

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski otrzymał wezwanie na komendę policji. Zapowiedział, że się stawi, ale poprosi o przesunięcie terminu spotkania. Powiedział także, że nie wie, jakiej sprawy dotyczy wezwanie.

W środę 9 grudnia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że otrzymał wezwanie na Komendę Rejonową Policji przy ul. Zakroczymskiej. Z dokumentu wynika, że został wezwany w "charakterze osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie w sprawie o wykroczenie z art. 54 KW". Artykuł ten mówi o naruszeniu przepisów porządkowych, za co grozi grzywna do 500 zł lub kara nagany.

"Korespondując niedawno z policją prosiłem o wyjaśnienie jej agresywnych działań wobec pokojowych demonstrantów. Wciąż czekam na odpowiedź. Tymczasem dostałem wezwanie w związku z rzekomym naruszeniem przepisów porządkowych. Ot, taki dialog" - skomentował w social mediach Trzaskowski.

Rafał Trzaskowski: Ciekaw jestem, czy Andrzej Duda i jego współpracownicy też będą wzywani

Prezydent Warszawy mówił o wezwaniu na policję podczas rozmowy z Beatą Lubecką w Radiu ZET. Stwierdził, że nie wie, o jaką sprawę chodzi.

- Nie wiem, czy chodzi o powiadomienia, którymi ścigają nas jeszcze z czasów kampanii, czy o kwestię Strajku Kobiet. Dowiem się, jak trafię na komendę - powiedział Trzaskowski.

Wiceszef PO, prezydent Warszawy Rafał TrzaskowskiTrzaskowski o aborcji: Mam inne zdanie niż Schetyna. Trzeba zliberalizować prawo

Polityk przyznał, że wielu jego współpracowników dostaje wezwania na policję, bo ta zastanawia się, czy podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi nie doszło do łamania obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

- Ciekaw jestem, czy pan prezydent Duda albo jego współpracownicy też będą wzywani - komentował Trzaskowski.

Samorządowiec zapewnił, że stawi się na komendzie, ale poprosi o przełożenie terminu, ponieważ w wyznaczonej przez policję godzinie odbędzie się pogrzeb uczestniczki powstania warszawskiego. 

Zobacz wideo Morawiecki w Sejmie kpi z protestów opozycji. Nawiązuje do problemów Trzaskowskiego w Warszawie

"Gazeta Wyborcza" podała nieoficjalnie, że o wezwanie prezydenta Rafała Trzaskowskiego nie wystąpili policjanci z Warszawy, a funkcjonariusze z Chojnic i Tarnowa. "Chodzi o udział prezydenta Trzaskowskiego w czerwcu w wiecach w czasie kampanii wyborczej" - pisze dziennik. Oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I podinsp. Robert Szumiata potwierdził w rozmowie z naszym dziennikarzem Marcinem Kozłowskim, że stołeczna policja wystosowała wezwanie na zlecenie innych jednostek z kraju. 

Więcej o: