Sąd oddalił zażalenie ws. Marszu Niepodległości. Będzie skarga do Strasburga

Sąd II instancji oddalił zażalenie organizatorów Marszu Niepodległości w sprawie zakazu organizacji marszu planowanego na 11 listopada. Pełnomocnik stowarzyszenia zapowiedział odwołanie do Strasburga.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości na decyzję Sądu Okręgowego, który utrzymał decyzję wydaną przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o zakazie marszu planowanego na 11 listopada. Sąd powołał się na art. 14 pkt 2 ustawy prawo o zgromadzeniach, która dotyczy zagrożenia życia lub zdrowia w znacznych rozmiarach. Pełnomocnik stowarzyszenia mecenas Adam Janus zapowiedział, że pełnomocnicy złożą skargę w tej sprawie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. 

Zobacz wideo Tak wyglądał Marsz Niepodległości. Okrzyki "PiS, PO - jedno zło"

Sąd II instancji utrzymał decyzję prezydenta Warszawy ws. Marszu Niepodległości

W piątek 6 listopada prezydent stolicy Rafał Trzaskowski wydał decyzję, w której nie zgadza się na organizację Marszu Niepodległości. Decyzja została wydana po negatywnej opinii sanepidu w tej sprawie i ze względu na trudną sytuację związaną z epidemią koronawirusa w Warszawie i w całym województwie mazowieckim.

W niedzielę prezes stowarzyszenia Robert Bąkiewicz zapowiedział, że w 2020 roku marsz będzie zmotoryzowany. "Mając na uwadze bezpieczeństwo naszych uczestników, a przede wszystkim weteranów, którzy co roku nam towarzyszyli, zdecydowaliśmy się zmienić formułę naszego wydarzenia. 11 listopada zapraszamy wszystkich Polaków do tego, aby przyjechać do Warszawy na rondo Romana Dmowskiego samochodami i motocyklami" - napisano w oświadczeniu na stronie Marszu Niepodległości.

Marsz Niepodległości w WarszawieCo z Marszem Niepodległości? Bąkiewicz: W tym roku będzie zmotoryzowany

W pozostałych miastach organizatorzy chcą tworzyć "spontaniczne spacery" tak, jak ma to miejsce podczas protestów Strajku Kobiet. Były ksiądz Jacek Międlar zachęca do takiego "Spaceru Niepodległości" we Wrocławiu. "Strój obowiązkowy: szalik lub kominiarka. Trasa pozostanie tajemnicą" - pisał w mediach społecznościowych.

W wielu miastach pojawiła się obawa, że Marsze Niepodległości będą kolidowały z protestami przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Ogólnopolski Strajk Kobiet zaapelował jednak do swoich zwolenników o to, by 11 listopada wstrzymać się od manifestacji. "11 listopada zarządzamy kwarantannę! Wiemy, że bandyta Kaczyński liczy na to, że jego neofaszystowskie oddziały będą bić ludzi na ulicach. Liczy na krew, że będą 'dwie strony' i setki godzin materiału dla gnojków z TVPiS. Tak jak olewamy kościoły, tak olejmy ich nabzdyczonych 'obrońców'. Zróbmy sobie kwarantannę" - przekazał na swoich stronach Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Protest w WarszawieProtest przed MEN, "Czarnek, idź do diabła!". Interweniowała policja