Kino Atlantic wpisane do rejestru zabytków? Chce tego konserwator. "Wszczęliśmy postępowanie"

"Wszczęliśmy postępowanie o wpisie do rejestru kina 'Atlantic' przy Chmielnej!!!" - poinformował w mediach społecznościowych Mazowiecki Konserwator Zabytków. W ostatnim czasie o najstarszym nieprzerwanie działającym kinie w stolicy było głośno, bo na jaw wyszło, że ma się niebawem zmienić jego zarządca.

Informacja o tym, że wszczęto postępowanie o wpis kina Atlantic do rejestru zabytków, pojawiła się we wtorek przed południem na oficjalnym profilu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na Facebooku. "Wszczęliśmy postępowanie o wpisie do rejestru kina 'Atlantic' przy Chmielnej!!!" - napisano. Teraz - według przepisów - powinno się zacząć sprawdzanie, czy budynek spełnia wymogi formalne, by się w rejestrze znaleźć.

Zobacz wideo Uwielbiasz filmy i seriale? Te aplikacje warto mieć w swoim telefonie

Kino Atlantic. Konserwator poinformował o wszczęciu postępowania ws. wpisu w rejestrze zabytków

Kino Atlantic otwarto w 1930 roku, co czyni je najstarszym nieprzerwanie działającym kinem w Warszawie. Znajduje się przy ul. Chmielnej 33, a do dyspozycji widzów są cztery sale kinowe, na których mogą się zmieścić 794 osoby. Ostatnią poważną modernizację przeszło pod koniec lat 60.

W ostatnich tygodniach głośno były o protestach w obronie kina Atlantic - "Wyborcza Warszawa" dotarła do informacji, że niebawem zmieni się zarządca kina, bo z końcem roku wygasa z nim umowa. Prowadzenie kina miałaby przejąć spółka Max Film, która jest właścicielem budynku. Wywołało to niepokój, czy nie dojdzie do całkowitego zamknięcia kina Atlantic, bo wcześniej spółka była już odpowiedzialna za zamykanie innych kin w Warszawie. Pojawiły się doniesienia, że w jego miejscu może stanąć biurowiec.

W ubiegłej dekadzie Max Film zamknął już w Warszawie kina: Syrena, 1 Maj, Sawa, Wars i Ochota. Sprzedał deweloperowi kino Relax (po dekadzie wznawia teraz działalność jako scena teatralna). Sprzedając kino Skarpa przy ul. Kopernika, obiecywał, że nowy właściciel zbuduje w tym miejscu apartamentowiec z salą kinową. A potem poszedł na rękę deweloperowi, rezygnując z zapisu o kinie

- opisywała "Wyborcza".

Po nagłośnieniu sprawy organizowano protesty, a z apelem o zachowanie kina zwróciło się m.in. środowisko filmowe. Podpisali się pod nim m.in. Agnieszka Holland, Magdalena Łazarkiewicz, Paweł Pawlikowski, Wojciech Smarzowski, Agnieszka Smoczyńska czy Małgorzata Szumowska.