Warszawa. Ścieki znów są zrzucane do Wisły. MPWiK: Doszło do usterki jednej z pomp

Na skutek awarii pompy wyłączona została jedna z nitek tymczasowego rurociągu transportująca ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do Oczyszczalni Ścieków "Czajka". Prace mają potrwać do godzin porannych we wtorek. Część ścieków znów trafia do Wisły. "Niezwłocznie rozpoczęliśmy ich ozonowanie" - podkreśla MPWiK w komunikacie.

Od kilku dni ścieki z lewego brzegu Wisły płynęły do "Czajki" tymczasowymi rurociągami zamontowanymi na moście pontonowym na Wiśle. Jak poinformowało w poniedziałek Miejskiego Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, ścieki są transportowane obecnie jedną nitką. 

"Druga pozostaje wyłączona z powodu usterki jednej z pomp. Obecnie intensywnie pracujemy nad przywróceniem pełnej funkcjonalności układu. Szacujemy, iż naprawa pompy wysokiej na 3 m, o wadze ponad 6 ton potrwa do godzin porannych 29.09.2020 r." - czytamy w komunikacie MPWiK.

Spółka dodaje również, że pojawiła się "konieczność zrzutu części ścieków do rzeki Wisły".  "Niezwłocznie rozpoczęliśmy ich ozonowanie" - podkreśla MPWiK.

Rafał Trzaskowski: To naturalna sytuacja

- W tej chwili przesył na moście pontonowym jest przesyłem tylko i wyłącznie tymczasowym. Dokładnie tak jak to miało miejsce rok temu, zdarzają się usterki, np. w tej chwili jest usterka jednej z pomp, która, miejmy nadzieję, do jutra [wtorku - red.] zostanie naprawiona. To sytuacja naturalna w związku z tym, że jest to system zastępczy - mówił na konferencji prasowej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

- W momencie, kiedy zdarzają się ulewne deszcze, to wszędzie na świecie następuje czasowy zrzut ścieków do rzek przez kilka godzin. Nawet jeżeli jest docelowy, kompletny gotowy system, to może zdarzyć się raz, dwa, czy trzy razy w roku, tak jak się zdarzało przez wiele lat, że będziemy mieli do czynienia ze zrzutem burzowym - zaznaczył.

Do awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni "Czajka" doszło w sobotę 29 sierpnia. Poprzednia awaria kolektorów nastąpiła rok temu, również pod koniec sierpnia.

Zobacz wideo Zmiany na opozycji. „Na dzisiaj nie ma przed kim drżeć”