Warszawa. Pobili i grozili 20-latkowi nożyczkami. Przejeżdżający obok Gruzin powalił napastników na ziemię

Dwóch mężczyzn zaatakowało idącego chodnikiem 20-latka. Przestępcy uderzyli go w głowę i grozili mu nożyczkami. Mężczyznę z opresji uratował przejeżdżający obok Gruzin, który powalił obu napastników, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Napastnikom grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Policja informuje, że do zdarzenia doszło około godziny 17:30 na warszawskim Mokotowie. 20-latek wracał aleją Niepodległości do swojego domu. W pewnym momencie drogę zastąpiło mu dwóch mężczyzn. Byli agresywni i pytali się, czy 20-latek ma pieniądze. Poszkodowany został uderzony w tył głowy przez jednego z napastników i stracił przytomność.

Zobacz wideo Pościg ulicami Włocławka. Białe BMW, uciekając przed policją, przekraczało prędkość i jechało pod prąd

Brutalny atak na ulicach Warszawy. Kierowca z Gruzji uratował napadniętego 20-latka

- Kiedy się ocknął, siedział na nim młodszy z napastników. Miał w ręku nożyczki i kazał mu oddać pieniądze. Pokrzywdzony mówił, że ich nie ma i prosił, żeby go wypuścić. Wtedy 24-latek przeciął mu ucho nożyczkami - przekazała Komenda Rejonowa Policji II w Warszawie.

Napad mógłby się skończyć tragicznie, gdyby nie przejeżdżający obok kierowca. Mężczyzna zatrzymał swój samochód i nakazał napastnikom zaprzestania ataku. Przestępcy rzucili się na niego, a kierowca najpierw powalił jednym ciosem napastnika z nożyczkami, a potem drugiego. Obaj przestępcy padli na ziemię.

- Mężczyzna pomógł pozbierać się 20-latkowi, podał mu markowe buty, które napastnicy zdążyli mu zdjąć i pojechał dalej. Będący w szoku pokrzywdzony uciekł. Dotarł do mieszkania. Tam został opatrzony przez swoją partnerkę - relacjonuje zdarzenie KRP w Warszawie.

Napastnikom grozi do 12 lat więzienia 

Kiedy napastnicy się ocknęli, na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze policji. Agresywnych mężczyzn natychmiast obezwładniono. Przy młodszym z nich znaleziono nożyczki, portfel pokrzywdzonego oraz nóż z 30-centymetrowym ostrzem. Znaleziono również portfel kierowcy, który powalił obu napastników. Jak się okazało, był nim obywatel Gruzji.

Badania wykazały, że obaj napastnicy byli nietrzeźwi. W ich organizmach wykryto ok. 3 promili alkoholu. W najbliższym czasie zostaną im przedstawione zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Grozi im kara 12 lat pozbawienia wolności.