Osiedle dla "osób na kwarantannie" w otulinie parku narodowego? Wiceminister: Rozpoczęła się kontrola

- Rozpoczęła się kontrola inwestycji w podwarszawskiej gminie Stare Babice na terenie rezerwatu Łosiowe Błota - poinformował wiceminister rozwoju Robert Nowicki, komentując plany budowy w Lesie Bemowskim. Inwestor planuje tam postawić domy przeznaczone dla osób odbywających kwarantannę. Spotkało się to z dużym sprzeciwem okolicznych mieszkańców, urzędników i organizacji zajmujących się ochroną środowiska.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed wjazdem na teren budowy wiceminister podkreślił, że regulacje prawne tzw. tarczy antycovidowej nie dają inwestorowi prawa do zabudowy terenu, który stanowi otulinę Kampinoskiego Parku Narodowego. O tym, że budowa osiedla jest w planach, głośno zrobiło się w ubiegłym tygodniu. Jak poinformowali urzędnicy, deweloper skorzystał z zapisu z tzw. pierwszej tarczy antykryzysowej, na mocy której można było rozpocząć budowę z pominięciem skomplikowanego procesu biurokratycznego.

Jedynym wymogiem było to, by realizacja inwestycji dotyczyła przeciwdziałania COVID-19. Ten przepis spełniono - osiedla na Łosiowych Błotach miało być przeznaczone dla osób przebywających w kwarantannie z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem. - Umówmy się, gdzie tutaj kwarantanna, gdzie osoby zarażone? Nie wierzę w dobre intencje inwestora, a wierzę w przebiegłość jego prawników - mówił w "Faktach" TVN Michał Więckiewicz z Urzędu Gminy Stare Babice.

Czytaj więcej: Budowa osiedla dla osób w kwarantannie w środku lasu. "To jedna wielka ściema"

Łosiowe Błota. Wiceminister: Ruszyła kontrola, nie możemy dopuścić do strat w środowisku

 - Rozpoczęła się kontrola inwestycji - poinformował Nowicki. Jak dodał, inwestycja zostanie wstrzymana, jeśli zostało naruszone prawo budowlane. Podkreślił, że w przypadku tej budowy mają zastosowanie normalne reguły prawa budowlanego, a inwestycja może się rozpocząć dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę.

- Nawet niwelacja terenu to już jest rozpoczęcie prac budowlanych. Nie możemy dopuścić do powstania jakichkolwiek strat w środowisku. Wiemy, że to jest teren przyrodniczo bardzo cenny - mówił wiceminister Nowicki.

Obecna na konferencji prasowej posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska dodała, że to nie pierwsza próba zabudowy terenu rezerwatu. Poprzednio deweloper próbował rozpocząć podobną inwestycję na podstawie innej ustawy. Posłanka zaznaczyła, że ustawa antycovidowa nie daje w tym przypadku możliwości budowy domów jednorodzinnych.

Przedstawiciele nadzoru budowlanego dokonali kontroli inwestycji za pomocą drona.

Wcześniej prokurator regionalny w Warszawie wystąpił z wnioskiem do nadzoru budowlanego o wstrzymanie prac budowlanych. Prokuratura ta nadzoruje śledztwo, które wszczęto po zawiadomieniu wójta gminy Stare Babice.

Zobacz wideo Czy kwintylion drzew uratuje klimat?