Most pontonowy połączył dwa brzegi Wisły. Kolejnym etapem położenie tymczasowego rurociągu

Most pontonowy na Wiśle połączył już oba brzegi Wisły. Kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie rurociągu ściekowego. Prace potrwają jeszcze kilka tygodni.

Budowa mostu pontonowego na Wiśle rozpoczęła się we wtorek 8 września. Dzień później żołnierze połączyli dwa brzegi Wisły. Prace nad tą konstrukcją mają zakończyć się 10 września. To jednak nie koniec problemów z przesyłem ścieków.

- Armia deklaruje, że trzy dni wystarczą, żeby most zestawić. Ale to tylko część infrastruktury. Musimy też m.in. położyć kolektory. Całość powinna zmieścić się w 4-5 tygodniach, choć będziemy starać się zrobić to szybciej. Ale to nie wyścigi: musimy tutaj uniknąć jakichkolwiek błędów - powiedział zastępca prezydenta Warszawy Robert Soszyński.

Zobacz wideo Krzysztof Śmiszek ocenia działania Rafała Trzaskowskiego

Awaria "Czajki". Większość kosztów związanych z mostem poniesie miasto

Most pontonowy powstał dzięki pracy ok. 200 żołnierzy. Większość kosztów związanych z mostem poniesie jednak samorząd. 

- Wojsko Polskie udzieli pomocy o charakterze formalnym i logistycznym, natomiast koszty pozostają po stronie miasta. Gros z nich to roboty firm prywatnych, które po prostu realizują pracę - tych kosztów spółka nie uniknie. To naturalne: to inwestycja w naprawę infrastruktury spółki - mówił wiceprezydent Warszawy.

Naprawa głównego kolektora pod Wisłą potrwa kilka miesięcy. Most pontonowy to rozwiązanie awaryjne, które ma funkcjonować do końca listopada. Na zimę ma zostać rozebrany.