Ursus. Trzyletnia dziewczynka wyszła z przedszkola. Na ulicy znalazła ją przypadkowa kobieta

Trzyletnia dziewczynka na warszawskim Ursusie wyszła samodzielnie z przedszkola. Na ulicy zatrzymała ją dopiero przypadkowa kobieta. Na miejsce wezwano policję oraz karetkę pogotowia.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy tuż przed godziną 11. Trzyletnia dziewczynka przeszła kilkadziesiąt metrów i została znaleziona przez przechodzącą kobietę na ulicy Rakietników, na wysokości numeru 12 - powiedział w rozmowie z TVN Warszawa Karol Cebula z komendy policji w Ursusie.

Policja pracuje nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności zdarzenia. Trzyletnia dziewczynka wyszła na ulicę najprawdopodobniej przez furtę, która nie została dobrze zamknięta. W związku z incydentem do przedszkola zostali wezwani rodzice dziewczynki.

Nie miejsce wezwano też karetkę pogotowia, aby upewnić się, że trzylatka jest w dobrym stanie. Rozpoczęto również przesłuchiwanie świadków oraz zabezpieczenie kamer monitoringu.

Zobacz wideo Kto zostanie szefem klubu Koalicji Obywatelskiej? „Świetnym kandydatem byłby Siemoniak”