Awaria kolektora w "Czajce". Policja weszła do ratusza i MPWiK. Trwa kontrola dokumentów

Kilka godzin Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła śledztwo ws. awarii kolektora przesyłowego w oczyszczalni "Czajka". Jak poinformowała rzecznika warszawskiego ratusza Karolina Gałecka, policjanci zdążyli już pojawić się w stołecznym ratuszu oraz siedzibie MPWiK w celu zabezpieczenia dokumentów. Kontrola rozpoczęła się o godz. 17 i jak informuje TVN24, funkcjonariusze jeszcze jej nie zakończyli.

We wtorek po południu RMF FM i portal wpolityce.pl poinformowały, że Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła z urzędu śledztwo w sprawie awarii kolektora oczyszczalni "Czajka". Śledczy mają zbadać, czy nie doszło w tej sprawie do "niedopełniania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych". 

Zobacz wideo Lewica krytykuje Trzaskowskiego. Lubnauer: To wygląda na atak zorganizowany

Awaria kolektora w "Czajce". Na zlecenie prokuratury policja weszła do ratusza i MPWiK

Do prokuratury osobne zawiadomienie złożyło Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które nie wyklucza, że do sobotniej awarii kolektora mógł przyczynić się sabotaż lub działanie o charakterze terrorystycznym. Na zlecenie prokuratury przypuszczenia miejskich urzędników zweryfikuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jak się okazuje, śledczy działają niezwykle szybko, bo już tego samego dnia policja pojawiła się w stołecznym ratuszu i siedzibie MPWiK w celu zabezpieczenia dokumentów. Poinformowała o tym na Twitterze Karolina Gałecka, rzecznika prasowa Urzędu m.st. Warszawy.

"Na polecenie prokuratury do MPWiK oraz Urzędu m.st. Warszawy weszła po godz. 17.00 policja, która zabezpiecza dokumenty. Deklarujemy pełną gotowość do współpracy. Mamy nadzieję, że organy ścigania z pełną starannością i w trosce o ustalenie prawdy przeanalizują zgromadzony materiał" - napisała Gałecka. 

Po godz. 21 reporter TVN24 przekazał, że kontrola policji w ratuszu i MPWiK jeszcze się nie zakończyła. 

Po awarii kolektora na Wiśle powstanie most pontonowy. Dworczyk: Koszty poniesie miasto

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, powiadomił we wtorek, że rząd udzieli pomocy "w związku z prośbą prezydenta Trzaskowskiego". - Zostanie zbudowany most pontonowy przez wojsko, proces ten będzie koordynowało Ministerstwo Obrony Narodowej, przy czym miasto musi najpierw dopełnić formalności związanych z uzyskaniem stosownych zgód - powiedział Dworczyk.

- W związku z tym funkcjonowanie takiego mostu, patrząc na to, jaki wpływ na Wisłę mają pory roku, będzie możliwe jedynie do listopada lub połowy listopada, w szczegółach będzie to uzależnione od warunków meteorologicznych - przekazał szef KPRM.

Do budowy mostu zostaną wykorzystane elementy, których użyto do budowy alternatywnej przeprawy w 2019 roku. - Do dyspozycji miasta będą eksperci, inżynierowie, którzy planowali, nadzorowali realizację budowy rurociągu w roku 2019 - powiedział. Podkreślił, że koszt związane ze stawianiem mostu oraz jego utrzymaniem poniesie miasto. - Całość przedsięwzięcia, zarówno docelowe rozwiązanie, jak i rozwiązanie tymczasowe, to jest odpowiedzialność pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego, to miasto musi zorganizować ten proces - podkreślił Dworczyk.