Awaria "Czajki". Rafał Trzaskowski powołał sztab kryzysowy. "Uruchomiliśmy ozonowanie"

Doszło do awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" - poinformował Rafał Trzaskowski. Jak dodał, powołano sztab kryzysowy. "Na czas awarii uruchomiliśmy ozonowanie" - napisał prezydent Warszawy.

 "Właśnie dowiedziałem się, że doszło do awarii rury przesyłowej do Czajki. Właściwe służby już zostały poinformowane. Na czas awarii uruchomiliśmy ozonowanie. Powołałem sztab kryzysowy - po posiedzeniu i pierwszych ustaleniach poinformujemy o skali problemu i dalszych działaniach" - napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski. 

Później dodał, że "na czas awarii MPWiK rozpoczął awaryjny zrzut ścieków do Wisły". Rozpoczęto także mechaniczne oczyszczanie ścieków oraz codzienne badanie wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa – Płock. "Wyniki badań będą na bieżąco publikowane na stronie internetowej MPWiK oraz w mediach społecznościowych spółki. Awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej warszawiakom" - stwierdził prezydent Warszawy. 

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie podało z kolei, że awaria rury przesyłowej do oczyszczalni Czajka nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej mieszkańcom miasta. "Ujęcia wody dla miasta znajdują się pod dnem Wisły i są zlokalizowane 10 kilometrów powyżej miejsca zrzutu ścieków do rzeki" - czytamy w oświadczeniu MPWiK. 

Gotowość do pomocy w sprawie awarii rury przesyłowej do warszawskiej oczyszczalni Czajka wyraził wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Awaria rury przesyłowej do "Czajki"

Do sprawy odnieśli się też Maciej Wąsik, wiceminister spraw wewnętrznych oraz minister środowiska Michał Woś. "Dziś od godziny 14 Warszawa znów zrzuca ścieki do Wisły. Awaria Czajki. Ponowna" - napisał.

"Kolejna awaria Czajki i znów ścieki płyną do Wisły. Ostatnia naprawa kolektorów przesyłowych za 40 mln zł to chyba taśmą klejącą była robiona przez pana Trzaskowskiego. Postępowanie w sprawie szkód w środowisku prowadzi warszawska Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska" - napisał na Twitterze Woś. 

Poprzednia awaria

Pod koniec sierpnia ubiegłego roku doszło do awarii dwóch kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka. MPWiK podjęło więc decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły. Od 28 sierpnia do 14 września do rzeki zrzucono 3 i pół miliona metrów sześciennych ścieków z lewobrzeżnej Warszawy. W sprawie awarii kolektorów toczy się śledztwo.

W reakcji premier Mateusz Morawiecki zlecił budowę alternatywnego systemu przesyłowego. Awaryjny rurociąg umieszczono na moście pontonowym zbudowanym przez wojsko na rzece. W połowie września instalacja osiągnęła 100 procent wydajności. Nadzór nad rurociągiem sprawowały Wody Polskie.