Na Moście Poniatowskiego pojawią się fotoradary. Sześć nowych urządzeń w ciągu kilku miesięcy

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie ogłosił przetarg na sześć fotoradarów, które zostaną umieszczone na Moście Poniatowskiego. Decyzja o jego ogłoszeniu została poprzedzona uzyskaniem pozytywnej opinii konserwatora zabytków.

Włodarze stołecznego ZDM-u poinformowały, że umieszczenie urządzeń w tym miejscu znacząco wpłynie na poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu. Fotoradary mają zostać zamontowane w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Zarząd Dróg Miejskich tłumaczy swoją decyzję. "Podstawą jest skłonienie wszystkich kierowców do przestrzegania ograniczenia prędkości"

W komunikacie umieszczonym na swojej stronie internetowej Zarząd Dróg Miejskich wskazał, że "Most Poniatowskiego to przeprawa bardzo popularna wśród wszystkich grup użytkowników". Z jednej strony stanowi bardzo dogodną drogę dojazdową do centrum miasta, zaś z drugiej latem jest niezwykle atrakcyjną trasą dla rowerzystów i pieszych.

Chcąc zadbać o jak największe bezpieczeństwo, ZDM uzasadnia, że "Most to obiekt zabytkowy, w dodatku o skomplikowanej budowie zjazdów, co w praktyce uniemożliwia podwieszenie pod mostem kładki rowerowej, na wzór tej, którą zbudowano pod mostem Łazienkowskim".

Decyzja o montażu fotoradarów uwarunkowana jest koniecznością zmuszenia kierowców do jazdy z dozwoloną prędkością. ZDM podaje, że "podstawą jest skłonienie wszystkich kierowców do przestrzegania ograniczenia prędkości do 50 km/h, a miejscami do 40 km/h – dziś nagminnie ignorowanego".

Zamontowanych zostanie sześć fotoradarów

Zanim ogłoszony został przetarg, pozytywną opinię musiał wydać Wojewódzki Konserwator Zabytków. Po jej uzyskaniu ZDM rozpoczął kolejny krok w postaci publikacji założonych planów i wyjaśnienia przyczyn montażu fotoradarów.

- Będzie sześć nowych urządzeń, po trzy po północnej i południowej stronie mostu, m.in w pobliżu wieżyc i przystanków tramwajowych po lewobrzeżnej stronie - zapowiada ZDM.

Zagrożenie dla pieszych i rowerzystów

We wrześniu 2018 roku na moście Poniatowskiego zginęła nastoletnia rowerzystka. 17-latka jechała po chodniku wiaduktu i w pewnym momencie straciła równowagę. Upadła na ulicę. Nie miała szans z nadjeżdżającym samochodem.

Po tragicznym zdarzeniu na moście Poniatowskiego aktywiści miejscy bili na alarm i wzywali władze miasta do natychmiastowych działań. Podkreślali, że najbardziej zagrożeni są piesi i rowerzyści, którzy się nim poruszają. Mają rację, bo most jest wąski, a samochody jeżdżą po nim szybko. Rowerzyści z obawy przed zderzeniem, wybierają chodnik - ścieżki rowerowej nie ma, a po istniejącym buspasie nie wolno im jeździć. 

Wielokrotnie mówiło się już o pomysłach rozbudowy mostu Poniatowskiego. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ most jest zabytkowy, nie można go dobrowolnie poszerzać i zmieniać. 

Zobacz wideo Chcecie usłyszeć, jak brzmiał Józef Piłsudski? To prawdopodobnie jedyne nagranie jego głosu