Sterroryzowali rodzinę na Ursynowie, bo chcieli wyrównać rachunki. Grozi im do 12 lat więzienia

Dwóch mężczyzn pokłóciło się i pobiło pod dyskoteką. Jeden z nich poczuł się tak pokrzywdzony, że zabrał kolegów i pojechał do mieszkania tego drugiego. Tam przy użyciu nożna i narzędzia przypominającego broń sterroryzowali jego matkę i brata, zabierając laptop i kilkaset złotych w ramach zadośćuczynienia. Mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, pod jedną z dyskotek na warszawskim Śródmieściu między dwoma mężczyznami doszło do awantury i rękoczynów. Jeden z nich poczuł się na tyle poszkodowany, że razem z trójką kolegów - 42-letnim mieszkańcem Bemowa, 44-letnim mieszkańcem gminy Wyszków i 25-latkiem z Woli - postanowił pojechać do mieszkania mężczyzny, które znajduje się na Ursynowie. 27-latek i jego koledzy nie zastali mężczyzny, sterroryzowali więc jego brata i matkę.

Drzwi otworzył jego brat, który został od razu zastraszony nożem i przedmiotem przypominającym pistolet. Podobnie jego matka. Sprawcy rozboju powiedzieli, że muszą wyrównać rachunki i skoro nie ma mężczyzny, którego szukają, zabiorą kilka rzeczy z domu

- tłumaczy podkom. Robert Koniuszy. Mężczyźni zabrali laptopa i kilkaset złotych, a następnie opuścili mieszkanie. Kiedy pokrzywdzony dowiedział się o całej sprawie, zadzwonił do 27-latka i zażądał, aby zwrócił przedmioty, które zabrał. Ten powiedział, że pieniądze sobie zostawi, a laptopa może zwrócić za 500 zł.

W rezultacie pokrzywdzony wykupił laptopa bratu. Z takim załatwieniem sprawy nie zgadzała się jego matka, która o najściu na mieszkanie i rozboju wszystkim zawiadomiła ursynowskich policjantów. Sprawą zajęli się kryminalni. Dokładnie przestudiowali rysopisy podejrzanych oraz ustalili, w jakich rejonach mogą przebywać

- informuje podkom. Robert Koniuszy.

Grozi im do 12 lat więzienia

27-latek został zatrzymany już kilka godzin po zajściu. Zauważył go policjant, który nie był tego dnia na służbie. Powiadomił o tym swoich kolegów i zatrzymał poszukiwanego mężczyznę. 42-latek został zatrzymany w swoim mieszkaniu, a 44-latek podczas parkowania samochodu. Ostatni aresztowany został 25-latek. W mieszkaniu miał pałkę teleskopową i nóż.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty dopuszczenia się rozboju wspólnie i w porozumieniu. Na wniosek policjantów i prokuratora mokotowski sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Grożą im kary do 12 lat więzienia

- tłumaczy podkom. Robert Koniuszy.

Zobacz wideo Warszawa. 35-latek uderzył turystkę. Złamał jej oczodół