Oberwanie chmury w Warszawie. "Ulica jak rzeka", "największa burza, jaką widziałem w stolicy"

Popołudniowa burza wraz z ulewą zalała w poniedziałek niektóre z ulic w Warszawie, niemal uniemożliwiając przejazd. Trudne warunki pojawiły się m.in. na Trasie Łazienkowskiej. Straż pożarna otrzymała kilkaset zgłoszeń. Mieszkańcy stolicy już kilka godzin wcześniej otrzymali informację z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które zapowiadało m.in. ulewny deszcz i ostrzegało przed podtopieniami.

- Dostaliśmy ok. 350 zgłoszeń, głównie dotyczących zalanych piwnic, garaży podziemnych, ulic, trochę złamanych drzew, konarów. To na pewno nie jest bilans ostateczny, cały czas zgłoszenia wpływają - mówił ok. godz. 17.30 portalowi Metrowarszawa.pl kpt. Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Popołudniowa ulewa znacząco utrudniła w poniedziałek po południu ruch warszawskimi ulicami. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania m.in. z placu Trzech Krzyży i Trasy Łazienkowskiej.

"Półgodzinne oberwanie chmury, ulica jak rzeka..." - pisał jeden z użytkowników Twittera, jadący ul. Książęcą.

"Warszawa. Na ul. Żwirki i Wigury przestało być przejezdnie. Ok. 15 cm wody. Największa burza, jaką chyba widziałem w stolicy" - relacjonował dr Maciej Kawecki, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie.

"Z przyczyn technicznych została zamknięta dla ruchu stacja metra linii M1 RATUSZ ARSENAŁ . Pociągi nie zatrzymują się na stacji" - podał Zarząd Transportu Miejskiego.

Problemy wystąpiły również m.in. na Dworcu Centralnym.

"W Warszawie trudna sytuacja związana z podtopieniami w wielu miejscach miasta. Pan Premier zwołał spotkanie szefów odpowiednich służb w celu wsparcia działań pomocowych" - napisał na Twitterze po godz. 18 rzecznik rządu Piotr Müller.

"O godz. 19 zakończyło się posiedzenie sztabu w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, które zwołał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.  W trakcie dzisiejszych intensywnych opadów spadło ponad 40l deszczu na m2. Dzięki szybkim działaniom służb miejskich sytuacja została opanowana" - poinformował wieczorem stołeczny ratusz.

- Na niektórych głównych arteriach i drogach dzielnicowych w Warszawie pojawiły się zastoiska wody, które mogą się jeszcze utrzymywać - powiedziała w poniedziałek wieczorem Informacyjnej Agencji Radiowej rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka.

Po nawałnicy zablokowana była m.in. Wisłostrada na wysokości tunelu. - Trwają prace nad jak najszybszym usunięciem skutków ulewy, ale miejska kanalizacja potrzebuje więcej czasu na pobranie tak dużej ilości wody - wyjaśniła rzeczniczka. Woda utrzymywała się między innymi na Alei Armii Ludowej, w rejonie ulicy Rozbrat, na Grójeckiej 125, Prymasa Tysiąclecia, w kierunku zachodnim, do Ronda Zesłańców Syberyjskich.

Cały czas działania prowadzą miejskie jednostki, którym mieszkańcy mogą zgłaszać problemy poprzez infolinię Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji - 994. Można tam zgłaszać potrzebę odpompowywania wody. Ponadto, mieszkańców wspierają służby Zarządu Dróg Miejskich i Państwowej Straży Pożarnej, ale pracują też na ulicach, gdzie odpompowywanie wody jest potrzebne.

Poziom Wisły utrzymuje się w tendencji spadkowej. Rano wynosił około 4,5 metra, obecnie to 3,9 m.

Warszawa. Ulewny deszcz i burze z sinym wiatrem

Przed trudną sytuacją pogodową ostrzegało mieszkańców stolicy w rozsyłanych komunikatach Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Jak zapowiadało RCB, w poniedziałek w ciągu dnia oraz w nocy miały wystąpić "ulewny deszcz i burze z silnym wiatrem". "Przygotuj się na podtopienia. Stosuj się do poleceń służb" - apelowało RCB.

Do godz. 2 w nocy w Warszawie obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed silnym deszczem z burzami.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak wezwać pomoc?