Warszawa. Zarzuty za zdewastowanie pomnika Kościuszki. 22-latka nie chciała składać wyjaśnień

Śródmiejska policja poinformowała w czwartek, że 22-letniej kobiecie przedstawiono zarzut znieważenia pomnika Tadeusza Kościuszki w Warszawie. Na monumencie pojawił się napis "Black Lives Matter. Still". Kobieta odmówiła składania wyjaśnień. Był to już drugi przypadek w dewastacji w ciągu bieżącego miesiąca.

Policja o zdarzeniu dowiedziała się we wtorek 7 czerwca. Na miejsce natychmiast skierowano grupę zdarzeniową. Dzięki jej pracy udało się zidentyfikować odpowiedzialną za przestępstwo 22-letnią kobietę. W czwartek, w obecności swojego adwokata odmówiła ona składania wyjaśnień. Policja przedstawiła jej zarzut znieważenia pomnika Tadeusza Kościuszki.

Funkcjonariuszom udało się również ustalić dane sprawców pierwszej dewastacji, do której doszło w nocy z 2 na 3 czerwca. Wtedy na pomniku pojawił się napis „Black Lives Matter”. Pierwsi zauważyli go strażnicy miejscy, którzy patrolowali okolicę Placu Żelaznej Bramy. - Nie ma zgody na wandalizm. Zleciłem oczyszczenie pomnika Tadeusza Kościuszki w Warszawie, który został zdewastowany - napisał wówczas na Twitterze prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Dewastacji uległ również pomnik Kościuszki w Waszyngtonie

Pomnik Tadeusza Kościuszki znajduje się na warszawskim Śródmieściu, nieopodal Ogrodu Saskiego. Wzniesiono go 1991 roku na miejscu pomnika Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej. Jest kopią pomnika, znajdującego się w Waszyngtonie, który niedawno również został zdewastowany. W trakcie zamieszek po śmierci zabitego przez funkcjonariusza policji, George’a Floyda na pomniku pojawiła się duża ilość graffiti z niecenzuralnymi zwrotami. Później pomnik oczyszczono.

Zobacz wideo Wypadek autobusu linii 186 w Warszawie - Krzysztof Bielecki