Podarowała rodzinom z Czeczenii rowerki. Policja: Jeden z nich został zabezpieczony na komisariacie

Maja Kleczewska, znana reżyserka teatralna, podarowała rowerki dziecięce dwóm rodzinom z Czeczenii. Jeden z nich w środę został zarekwirowany przez funkcjonariusza. Całą sprawę artystka opisała na portalu społecznościowym. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z policją. - Okazało się, że rower widnieje jako utracony - mówi nam zastępczyni oficer prasowej.

Całą sprawę Maja Kleczewska opisała na Facebooku. Artystka miała do oddania dwa rowery dziecięce. Fundacja "Chlebem i Solą" skontaktowała ją z dwiema czeczeńskimi rodzinami, które akurat ich potrzebowały. Kleczewska przekazała im sprzęt. Jednak jeden z rowerów został w środę zabrany przez policjanta.

Jeden z rowerów zostaje zarekwirowany przez sierżanta Jakuba Jędrasika na podstawie... no właśnie - nie wiadomo czego - i zabrany na komendę na Targówku, pani Rukijat zostaje podejrzana o kradzież roweru, dziecko jest roweru pozbawione, finalnie - prezent zostaje skonfiskowany przez policję. Czy sierżant Jedrasik odebrałby rower, gdybym to ja była w parku z moim dzieckiem?

- napisała artystka i dodała, że policja nie chce oddać roweru.

"Okazało się, że rower widnieje jako utracony"

W sprawie zarekwirowanego rowerka skontaktowaliśmy się z policją z Targówka.

Nasi policjanci dostali informację, że na terenie ośrodka może być rower, który może być poszukiwany. Rzeczywiście, informacja się potwierdziła. Po sprawdzeniu w naszych systemach okazało się, że rower widnieje jako utracony i jest poszukiwany przez komisariat w Łomiankach. Dlatego został zabezpieczony u nas na komisariacie

- tłumaczy sierż. szt. Irmina Sulich, zastępczyni oficer prasowej. Jak dodaje, teraz zostaną podjęte dalsze czynności w sprawie. Policja będzie ustalać, dlaczego rower został zarejestrowany jako utracony.

Zobacz wideo Warszawa. Włamywacze na widok policjantów położyli się na podłodze i udawali, że śpią
Więcej o:
Komentarze (183)
Podarowała rodzinom z Czeczenii rowerki. Policja: Jeden z nich został zabezpieczony na komisariacie
Zaloguj się
  • girolamosavonarola

    Oceniono 83 razy 73

    Miałem sytuację z moim nowym rowerem. Policja zrobiła akcję znakowania rowerów. Chciałem skorzystać. W czasie spisywania rowerów i sprawdzania w systemie Pan policjant stwierdził, że rower jest skradziony miesiąć wcześniej na drugim końcu Polski. Z komisariatu wyjść już nie mogłem, dobrze, że zadzwoniłem do syna, dobrze, że był w domu i dobrze, że znalazł paragon ze sklepu. Co się okazało policja przyjmując zgłoszenie o skradzionym rowerze wpisała numer typu, a nie drugi (drobniejszy) numer seryjny. Takich rowerów jak mój jest sporo i jeżeli ktoś trafi na nadgorliwego i jednocześnie leniwego glinę to katastrofa.

  • misiek12321

    Oceniono 59 razy 51

    Pewnie w systemie mają tylko numer seryjny partii rowerów a nie numer konkretnego roweru. Tak więc pewnie jest z 1000 rowerów podchodzących pod ten numer. Przerabialem takie coś. Po kontakcie z producentem rowerów, policja nie miała dowodów ze rower w moim posiadaniu jest kradziony więc zostali zmuszeni by mi go oddać.

  • misiek12321

    Oceniono 55 razy 45

    A swoją drogą na jakiej podstawie donosiciel się zorientował że rower jest może kradziony? Przeczytał numer ramy i miał dostęp do bazy policji czy jak? Sorki ale to dla mnie jest ustawka.

  • mcguirre

    Oceniono 43 razy 37

    Pewnie na ramie była nazwa producenta i zapewne to jeden z kilku tysięcy takich samych rowerów i tum kierował się funkcjonariusz. Brawo milicja ! :) Kiedyś skradziono mi plecak, który nazywał się Annapurna. Pan komisarz w protokół wpisał Anna Purna. Gdybym nie zauważył to szukaliby Anny Purnej :):)

  • magda_breslau

    Oceniono 44 razy 36

    Za zakretem stali, rower mu zabrali,

    bo to nie byli milicjanci, tylko tłuki i nieuki.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 41 razy 35

    Co to znaczy "utracony"? Ktoś go zgubił? Zapomniał spod sklepu?
    Policyjna nowomowa starająca się zrobić inteligentów ze średnio lotnych milicjantów.

  • chateau.respawned

    Oceniono 38 razy 32

    Jeśli jako utracony wpisano "rowerek dziecięcy marki Romet" to takich jest sporo.
    Po numerze rejestracyjnym znaleźli?

  • 1moja

    Oceniono 35 razy 29

    Ty sierżant Jedrasik moze bys sie z taka sama energia zajal ukradzionymi przez Kempe plecakami? Czy Kulsoni moga tylko scigac dzieci te gorszego sortu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX