60 uczestników protestu przedsiębiorców zatrzymanych. "Jeden z nich kopnął policjantkę w brzuch"

Kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych po piątkowym proteście przedsiębiorców w centrum Warszawy - podała stołeczna policja. Wszyscy zostali zwolnieni już do domów. Kilku uczestników może odpowiedzieć nie tylko za naruszenie nietykalności, ale wręcz napaść na funkcjonariuszy.

W piątek po południu doszło do kolejnej odsłony protestu przedsiębiorców w Warszawie. Uczestnicy domagali się m.in. odszkodowań od rządu i odmrożenia gospodarki. Grupa osób zebrała się na tzw. patelni w pobliżu stacji Metro Centrum. Uczestnicy planowali przejść Alejami Jerozolimskimi. Zostali jednak powstrzymani przez policjantów w pobliżu Dworca Centralnego.

"Niestety dzisiaj po raz kolejny mamy do czynienia z nielegalnym zgromadzeniem w centrum Warszawy. Ponownie apele policjantów spotkały się z brakiem reakcji protestujących" - informowała w piątek po południu na Twitterze Komenda Stołeczna Policji. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że "duża część osób uczestniczących w proteście przedsiębiorców lekceważyła przepisy i obostrzenia mające na celu zapobieganie rozwojowi epidemii".

Przez policję zatrzymany został m.in. kandydat na prezydenta Paweł Tanajno. Pozostali uczestnicy próbowali zablokować przejazd radiowozu, w którym znajdował się przedsiębiorca. Doszło do przepychanek.

Zobacz wideo Maseczki ochronne - nie popełniaj tych błędów

Policja: W piątek zatrzymano 60 osób

"W czasie wczorajszego protestu jeden z jego uczestników kopnął w brzuch biorącą udział w zabezpieczeniu policjantkę. Funkcjonariuszka musiała zostać przewieziona do szpitala. To zwykły uliczny bandytyzm. Dwóch policjantów odniosło obrażenia od rzucanych w ich kierunku petard" - poinformował w sobotę policjanci na Twitterze.

Jak mówił w sobotę w TVN24 asp. szt. Mariusz Mrozek z KSP, łącznie zatrzymano 60 osób, które mogą odpowiadać za łamanie obostrzeń sanitarnych (z powodu np. niezasłaniania ust i nosa lub niezachowywania odpowiednich odstępów). Dwie osoby odpowiedzą również za naruszenie nietykalności policjantów, a kolejne dwie za czynną napaść na funkcjonariuszy.

- Łącznie więc nasze czynności prowadzone są wobec 62 osób - doprecyzował asp. szt. Mariusz Mrozek. Jak dodał, wszyscy zostali zwolnieni do domów po zakończeniu czynności.

---

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu >>

Więcej o:
Komentarze (307)
60 uczestników protestu przedsiębiorców zatrzymanych. "Jeden z nich kopnął policjantkę w brzuch"
Zaloguj się
  • magda_breslau

    Oceniono 113 razy 67

    I od razu doszla do glosu legendarna polska empatia...

    Te "janusze biznesu" placa na wasze 500 plus. Te "Janusze biznesu" trzymaja polski budzet. Nie armia nezczelnych urzednikow. Nie rzad i "opozycja". Nie milicja, nie Sanepid, i nie ZUS. To drobni przedsiebiorcy dwigaja na swych barkach koszty funkcjonowania kraju...

    Co jest z wami nie tak, Polacy? Tu gdzie mieszkam, dzieciaki maluja laurki dla ludzi sluzby zdrowia, i przywieszajá do drzew jako podziekowanie.

    W Polsce demoluje sie samochody pielegniarek i morduje pszczoly.

  • maaac

    Oceniono 71 razy 47

    Świadkiem napaści oczywiście są inni funkcjonariusze i brak nagrań. No a jak nagrania się znajdą? Nie fart Granatowa Policja dalej będzie szła w zaparte.

  • krynolinka

    Oceniono 79 razy 45

    Zaopiekowani przedsiębiorcy chcieli osobiście panu premierowi podziękować za wpływające pieniążki na ich konta z tarczy a tu zonk..Rozejść się. Może chociaż kwiaty na Żoliborz można wysłać? Ale chyba też nie, bo patrol policyjny do furtki prezesowskiej nie dopuszcza. Urny pocztowej pilnują.

  • maaac

    Oceniono 55 razy 43

    Przepraszam a jaki wyrok za aresztowanie dziennikarza w czasie jego działań i próby zablokowania mu możliwości kontaktu z prawnikiem? Jak odpowiedzą za to szeregowi policjanci i ich dowódcy?

    Rozumiem, ze odpowiedzialny za zatrzymanie kobiety w ciąży która zupełnie przypadkowo przypałętała się w okolice i została objęta kordonem (opisane w reportażu dziennikarza) też zostanie surowo ukarany?

  • sverir

    Oceniono 59 razy 39

    A do Kaczyńskiego i jego ekipy też apelowałaś Komendo Stołeczna?

  • niktwazny126

    Oceniono 59 razy 37

    Każde zgromadzenie skierowane na krytykę władzy jest i dłuuuugo będzie nielegalne. Legalne będą tylko te osobiście zorganizowane przez naczelnika. Np. jak zbierzemy się przed wyborczymi skrzyniami to będzie legalnie i patriotycznie.

  • Woj L

    Oceniono 54 razy 36

    PiSowskie trolle w natarciu znowu. Precz z przedsiębiorcami !! Nie chcemy ich podatków i pracy. Niech żyje biznesmen Sasin!! Porządni ludzie, przędsiebiorczy niech zdychają z głodu. Tak mi dopomóż Jarosław mądry :)

  • ks-t

    Oceniono 46 razy 34

    Jakie biedne kulsony. Na autorytet trzeba sobie zasłużyć. Pytam, kiedy kulsony zasłużyły sobie na to zaufanie? Wtedy, kiedy kopali kobiety z białymi różami, czy tropili panie z czarnymi parasolkami, czy lejąc protestujących przeciwko faszystom, czy pieszczotliwie traktując Obywateli paralizatorem, tak że nawet jakieś nieodpowiedzialne jednostki sie przekręciły? Czy może wtedy, gdy ukradli nam miliony złotych na złodziejskie L4? A teraz, gdy z satysfakcją na polecenie Partii, wdeptują w ziemię Polaków, prawdę mówiąc im sie dziwię. Ta władza kidyś się skończy, za rok dwa czy pięc. I znowu będziemy zabierac emerytury? Innej opcji, niż likwidacja kulsonerii i stworzenie Policji od nowa, po prostu nie ma.

  • trzeci.z.pieciu

    Oceniono 47 razy 31

    "Kopnął policjantkę w brzuch". Mam 3 wersje.
    1) Historia zmyślona.
    2) Prowokator był podstawiony.
    3) Normalni ludzie już nie wytrzymują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX