93-latkowi ukradziono hulajnogę. Apel wnuczki: To nie jest hipsterski wehikuł

Wnuczka 93-letniego mężczyzny z Warszawy napisała wzruszający apel, w którym prosi złodziei o zwrot elektrycznej hulajnogi. Bez tego pojazdu starszy mężczyzna praktycznie nie jest w stanie się poruszać.
Zobacz wideo

Do kradzieży doszło w poniedziałek 10 lutego wieczorem przy placu Wilsona w Warszawie. Hulajnoga ustawiona była przed kinem Wisła. Elektryczny pojazd z siedzonkiem (frugal city) umożliwiał 93-letniemu mężczyźnie poruszanie się oraz był jego głównym środkiem transportu.

93-latkowi ukradziono elektryczną hulajnogę: To nie jest hipsterski wehikuł, ale przedmiot potrzebny do codziennego życia

Rodzina 93-latka prosi za pośrednictwem Facebooka, by zwrócono hulajnogę starszemu mężczyźnie. "To nie jest hipsterski wehikuł, ale przedmiot potrzebny do codziennego życia naszego sąsiada" - napisano na stronie Plac Wilsona.

W komentarzach pod zdjęciem wnuczka starszego mężczyzny, pani Magdalena, opisała skradziony pojazd. Jest to czarna hulajnoga z siedzonkiem typu Frugal City. Używana była od 2 lat - widać na niej ślady użytkowania. Ma dodatkowo samodzielnie, niezbyt starannie, zamontowany metalowy koszyk na zakupy, który przymocowany jest z tyłu za siedzeniem.

Pod postem na portalu społecznościowym pojawił się także pomysł, by zorganizować zbiórkę pieniędzy na nową hulajnogę elektryczną dla mieszkańca Warszawy. Decyzję w tej sprawie musi jednak podjąć najbliższa rodzina mężczyzny.