Białołęka. Plaża za 100 tys. zł oddana do użytku w grudniu. "Za te pieniądze można było zrobić więcej"

Na Białołęce powstała kolejna plaża, jednak mieszkańcy dzielnicy nie są zadowoleni ze znajdujących się tam atrakcji. Uważają również, że oddanie plaży do użytku w grudniu to absurd. "I to kosztowało 100 tys.? Nie mogę w to uwierzyć. (...) Za te pieniądze można było zrobić więcej" - napisała jedna z komentujących.

Na warszawskiej Białołęce na wysokości ulicy Aluzyjnej powstała plaża. Koszt inwestycji wyniósł 102 tys. zł.

Jest tam miejsce na grill, na zabawę, na sport i małe podchody. (...) Modernizacja dojścia do promu jest już na ukończeniu, ale gołym okiem widać, że nowa ścieżka będzie wygodniejsza dla dojazdu rowerowego

- poinformowano na oficjalnym profilu warszawskiego budżetu partycypacyjnego realizowanego na Białołęce i zamieszczono zdjęcia nowego miejsca rekreacji. Niestety stało się ono obiektem kpin części użytkowników serwisu społecznościowego. Inni nie ukrywali rozczarowania.

To kosztowało miasto 100 tys.? Tak właśnie szanuje się nasze pieniądze!!! Wyrzucane w piach i to dosłownie!!

- napisał jeden z komentujących.

Przecież to jest śmiech na sali. Przedmioty ustawione na tej a la plaży są warte maksymalnie 10 tys. złoty. Jedyne, co ma ta abominacja wspólnego z plażą, to to, że ktoś za 90 tys. leży teraz w tropikach na plaży

- stwierdził jeden z użytkowników Facebooka.

"W opisie projektu nie było informacji o wysypaniu piasku"

Plaża miała początkowo powstać na wysokości ulic Książkowej i Odkrytej. Jednak Zarząd Zieleni odpowiedzialny za inwestycję zmienił jej lokalizację. Na terenie znajduje się boisko do siatkówki (bez siatki), szałas, zjeżdżalnia, stolik z ławkami oraz drewniany statek. Co ciekawe, nie ma tam piasku. Plaża porośnięta jest trawą.

A jaka jest szansa, że faktycznie to będzie miało więcej wspólnego z plażą i zostanie wysypana większa ilości piachu, żeby było bardziej plażowo?

- zapytała jedna z komentujących. Kobieta otrzymała odpowiedź, że "w opisie projektu nie było informacji o wysypaniu piasku, dlatego w ramach realizacji go z budżetu partycypacyjnego, teren pozostanie zachowany w takiej formie w jakiej jest teraz".

>>> Zobacz także: Godziny szczytu, Białołęka - "Mordor". Lepiej rowerem, autem czy komunikacją? Sprawdziliśmy.

Zobacz wideo