Zabójstwo w szkole w Wawrze. Prokuratura: 15-latek planował zbrodnię. "Konsekwentnie realizował plan"

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 15-letniemu Emilowi B. Ma odpowiedzieć za zabójstwo kolegi, którego kilkakrotnie dźgnął nożem w szkole w warszawskim Wawrze. Z ustaleń śledztwa wynika, że 15-latek skrupulatnie przygotowywał się do zabójstwa. - Konsekwentnie realizował swój plan - opisuje rzecznik prokuratury.

We wtorek 17 grudnia prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Emilowi B., który w maju tego roku śmiertelnie ranił nożem 16-letniego Kubę na korytarzu szkoły podstawowej w Wawrze. Mimo reanimacji podjętej przez nauczycieli, Kuba zmarł na miejscu. Do zabójstwa doszło na oczach wielu osób. W szkole była także matka ofiary, która przyszła do dyrekcji żeby zgłosić, że jej syn otrzymuje groźby od Emila B. - Jeszcze zobaczyłam Kubę na przerwie, jeszcze mi machnął - opisywała. Atakowi nie udało się zapobiec - nastąpił chwilę później w sali od fizyki. Matka 16-latka dobiegła na miejsce, gdy jej syn już nie żył.

15-letni Emil odpowie za zabójstwo. Prokuratura: "Konsekwentnie realizował swój plan"

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej prokurator Marcin Saduś przekazał najnowsze ustalenia w sprawie. Wynika, z nich, że 15-latek przygotowywał się do popełnienia zabójstwa. - Konsekwentnie realizował swój plan - powiedział rzecznik w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową. Śledczy dotarli m.im. do korespondencji telefonicznej nastolatka, w której "opisywał przewidywane konsekwencje swojego czynu, mające polegać na pobycie w izbie dziecka oraz w zakładzie poprawczym".

Jak dodał Saduś, 15-latek w momencie zabójstwa znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych. Z treści opinii sądowo-psychiatrycznej wynika jednak, że w chwili popełnienia czynu był w pełni poczytalny. Rzecznik znaczył, że Emil B. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Nastolatek przebywa w areszcie. Przed zbrodnią był znany organom ścigania i dwukrotnie stawał przed sądem. Za pierwszym razem w 2017 roku, gdy miał 13 lat, został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej innej osoby. Rok później ponownie miał sprawę w sądzie - chodziło o awanturowanie się pod wpływem alkoholu. Za pierwszym razem sąd udzielił Emilowi B. upomnienia, za drugim stwierdził demoralizację, ale postępowanie umorzono.

Emil B. nie był pod nadzorem kuratora. Grozi mu do 25 lat więzienia, gdyż zgodnie z kodeksem karnym nie można orzec dożywocia wobec osoby, która nie ukończyła 18 lat w momencie popełnienia zabójstwa.

Więcej o:
Komentarze (33)
Zabójstwo w szkole w Wawrze. Prokuratura: 15-latek planował zbrodnię. "Konsekwentnie realizował plan"
Zaloguj się
  • wiceherszt

    Oceniono 44 razy 42

    O, widzę że ktoś dostanie teraz "karę śmierci w zawieszeniu". Jeżeli będzie miał szczęście, to na 25 lat, ale myślę, że raczej na jakieś góra 12. Bo jak ten Emil wyjdzie z paki, to będzie takim samym zdemoralizowanym tłukiem, tylko większym i silniejszym. Więc znów kogoś zabije, pewnie po uprzedniej serii rozbojów i innego dilowania. Super system.

  • zarnik73

    Oceniono 39 razy 39

    Od małego przejawia agresywne zachowania, nic już z niego nie będzie.

  • marywil2012

    Oceniono 20 razy 20

    Ziobro do dymisji. To typowe zaniedbanie za które odpowiada minister. Zamiast się zajmować rozsiewaniem hejtu na sędziów i niszczeniu sądownictwa trzeba było ministerku pilnować tych, co czuwają nad bezpieczeństwem młodzieży.

  • sabaton128

    Oceniono 21 razy 15

    Nastepnym razem dźgnie policjanta i bedzie lament, czemu policjanci giną na służbie. A jak policjant się broni, to też źle.

  • wawiak57

    Oceniono 15 razy 15

    Utylizować.

  • zdziwiony6

    Oceniono 20 razy 14

    Naćpane małolaty są nieobliczalne. Nic dziwnego, że policjanci panikują gdy mają z nimi do czynienia.

  • adasiekptasiek

    Oceniono 9 razy 7

    dezintegracja i wykasować wszelkie dane o tym czymś - tylko czy to jest jeszcze czymś?

  • Dariusz Siekański

    Oceniono 8 razy 6

    O matko , po takim czasie przejrzeli na oczy i w końcu trafił do aresztu , a przecież po zabójstwie sąd nie widział podstaw aby przychylić się do wniosku prokuratury o areszt tymczasowy . Ciekawe co z piętnastolatkiem z Częstochowy ( notabene kilkukrotnie wcześniej karanym ) który ze swoim kumplem zmasakrował kobietę na śmierć , no z tym co to tak chwalił się przed kamerami tvn , tam też sąd nie dopatrzył się przesłanek na areszt tymczasowy .

  • ugrydul

    Oceniono 5 razy 5

    Przyjemniaczek. Będzie gwiazdą c(w)eli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX