Veolia podała przyczynę awarii sieci ciepłowniczej. Winna m.in. sól, którą posypywane są ulice

Od piątkowego poranka ciepło dociera do wszystkich mieszkańców Warszawy - poinformowała Veolia Energia, spółka odpowiedzialna za dystrybucję ciepła i ciepłej wody w stolicy. Poinformowała też o prawdopodobnej przyczynie awarii.

W środę rano przy ulicy Powsińskiej pękła magistrala o ponad metrowej średnicy. Po awarii część mieszkańców Warszawy miała zimne kaloryfery i zimną wodę w kranach.

Miejscowa korozja rury

Jak powiedział Jakub Patalas, dyrektor do spraw technicznych Veolii, przyczyną awarii mogła być korozja punktowa. - Najprawdopodobniej w tym miejscu dochodziło do przesiąków wody gruntowej, wody opadowej, bardzo często wraz z solą, którą posypywane są ulice - powiedział.

- Nasze rury znajdowały się bezpośrednio pod samą ulicą i ta woda najprawdopodobniej przedostała się przez rurę osłonową i dostała się na dół do rurociągu powodując tą miejscową korozję - podkreślił Patalas i dodał, że "zasadniczo poza tym jednym fragmentem, cała pozostała sieć i jej oględziny nie wykazały więcej takich miejsc".

Przebiegające w tym miejscu rury mają 50 lat, ale po analizie uznano, że są w dobrym stanie - dlatego naprawa polegała na wymianie trzymetrowego, uszkodzonego fragmentu magistrali.

Powsińska otwarta najpóźniej w poniedziałek

Ciepło do ostatnich 17 budynków bez ogrzewania, zlokalizowanych najbliżej miejsca awarii, wróciło dziś o szóstej rano. Spółka poinformowała, że ruch na wyłączonej teraz lewej nitce ulicy Powsińskiej ma zostać przywrócony najpóźniej w poniedziałek rano.

Więcej o:
Komentarze (81)
Veolia podała przyczynę awarii sieci ciepłowniczej. Winna m.in. sól, którą posypywane są ulice
Zaloguj się
  • goostav234

    Oceniono 29 razy 21

    To akurat fakt, Absurdalne wywalanie na ulicę dziesiątek ton soli, przy temperaturze nocnej +5 st., można było obserwować choćby w zeszłym sezonie....

  • jhbsk

    Oceniono 19 razy 11

    Ale bez soli kierowcy by się nie potrafili poruszać. Co tam, że wszystko sól niszczy. Ma być czarna jezdnia.

  • xsawer

    Oceniono 10 razy 10

    Most Śląsko-Dąbrowski, przedwiośnie, na chodniku rano lekka szadź. Dwóch "fachowców" z taczką pełną soli sypią na potęgę. Kwiecień, kładka nad ulicą. Myślałem, że w nocy śnieg padał, nie do "fachowcy" "odśnieżyli" kładkę warstwą soli. Itd, itd...

  • udet1124

    Oceniono 28 razy 6

    ciekawe, bo:
    1. rura osłonowa powinna być szczelna,
    2. jest jeszcze izolacja z plastiku a pod nią termoizolacja z pianki .
    Pomiędzy jezdnią a rurą jest jeszcze asfalt, kruszywo, piasek.
    Każda z ww. warstw powinna być szczelna. jakaś magiczna ta woda opadowa.
    Raczej wykonawca kiedyś źle ułożył rurę lub nie utwardził piasku nad nią.

  • sprzedam_sie

    Oceniono 22 razy 6

    Zamiast soli stosowac chlorek potasu. Bezpieczniejszy, nie powoduje korozji ani nie niszczy zieleni.

  • virtualmen

    Oceniono 13 razy 5

    Bzdura - rury ciepłownicze są izolowane przy pomocy otuliny, która jest dosyć szczelna. i to niezależnie kiedy ją układano nawet w latach 70-tych. Nie ma możliwości by otulina uległa uszkodzeniu o ile nie było innych prac np drogowych. Żałosna próba wytłumaczenia przez prywatna firmę faktu, że nie dokonuje ona inspekcji oraz planowych inwestycji. Bowiem 40-50 lat rura ma prawo się wyeksploatować a to wskutek laminarnego przepływu cieczy.
    Żeby nie było robię w energetyce. 50 lat temu do izolowania takich rur używano sztywnego krzemianu wapnia lub stosowano pianobeton. Jest to materiał kruchy (w porównaniu do dzisiejszych preizolowanych rur) ale odporny na sól. Więc kity Veolii kupują tylko naiwniacy, bez wiedzy technicznej . Ale stosowanie soli do posypywania dróg moglibyśmy już zaniechać.

  • sselrats

    Oceniono 19 razy 5

    No to Veolia sie dowiedziala, ze sol jest uzywana do posypywania drog. Czy podali juz gdzie rury skoroduja nastepnym razem?

  • flyer

    Oceniono 7 razy 3

    Veolia ma problem z ubezpieczycielem - tyle że ubezpieczyciel nie uzna artykułu w gazecie. Zapewne tradycyjnie ubezpieczyciel powiedział - "udowodnijcie, że to wasza wina" albo "jak wypłacę odszkodowanie, to wam stawki pojadą 10x". Kluczowe słowo - "niedrożność/przeciek kanalizacji burzowej" - owszem sypią solą, ale tak żeby śnieg się stopił i trafił do burzaka, więc na logikę tam soli w ziemi nie ma, zwłaszcza, że to byłe starorzecze Wisły [Dolny Mokotów] vel. bagienka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX