Okolice szpitala na Banacha zamknięte dla ruchu. Z samochodu spadły butle z gazem. "Zagrożenie wybuchem"

W okolicach szpitala przy ul. Banacha doszło do rozszczelnienia butli z acetylenem, które spadły z samochodu dostawczego. Na miejscu pracują służby, które podkreślają, że istnieje zagrożenie wybuchu butli. Okoliczne ulice zostały zamknięte dla ruchu, tworzą się duże korki.

Policja wyłączyła ruch tramwajowy, samochodowy i pieszy w obu kierunkach ulicy Banacha. Po godzinie 12 doszło tam do rozszczelnienia butli z acetylenem, która spadła z samochodu dostawczego poruszającego się w kierunku ul. Żwirki i Wigury, w bezpośrednim pobliżu szpitala na Banacha. 

Ul. Banacha zamknięta dla ruchu. Doszło do rozszczelnienia butli z gazem

Na miejscu pracują służby - straż pożarna, policja i straż miejska. Z pobliskich budynków ewakuowano kilkaset osób. Jak podaje TVN Warszawa, strażacy z odległości schładzają butle z gazem wodą. Na razie nie mogą się do nich zbliżyć, bo istnieje zagrożenie wybuchem. Utworzono specjalne, bezosobowe stanowiska gaśnicze.

"Wciąż jest zagrożenie wybuchem" - informuje straż miejska

Zamknięty jest cały odcinek od ulicy Żwirki i Wigury do Grójeckiej. Korki tworzą się przy ul. Banacha, a także dalej - na ulicach Pasteura, Żwirki i Wigury, Grójeckiej i Wawelskiej.Tramwaje linii 1, 14, 25 oraz linie autobusowe numer 136, 172, 186 skierowano na objazdy. Jak informuje ZTM, z ruchu wyłączona jest też pętla tramwajowa Szpital Banacha.