Nie będzie "opłatka" na Radzie Warszawy. Patryk Jaki oburzony. "Co następne? Odgradzanie kościołów?"

"Teraz się wstydzą wieloletnich tradycji własnego miasta. Co będzie następne? Odgradzanie kościołów?" - to reakcja europosła PiS Patryka Jakiego na wiadomość, że w tym roku po raz pierwszy spotkanie opłatkowe nie odbędzie się podczas obrad Rady Warszawy, a w innym terminie. Oburzenia nie kryją też warszawscy radni PiS.

Co roku w trakcie ostatniej, grudniowej sesji Rady Warszawy, odbywało się tzw. spotkanie opłatkowe z udziałem duchownych. Już w zeszłym roku radni z Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej apelowali o organizację go w innym terminie - tak, by nie zakłócało przebiegu obrad i było dostępne tylko dla chętnych (wnioskowała o to m.in. radna Agata Diduszko-Zyglewska). W tym roku po raz pierwszy przewodnicząca rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska (PO) przychyliła się do ich próśb i zdecydowała o przesunięciu "opłatka" na inny termin - 17 grudnia. Nie będzie na nim duchownych. O przełomowej decyzji ws. samorządowego opłatka poinformowała w sobotę "Wyborcza Warszawa"

Nie będzie opłatka podczas obrad Rady Warszawy

Politycy prawicy nie kryją oburzenia, komentując decyzję przewodniczącej rady miasta. "Nowa świecka tradycja ekipy Trzaskowskiego. Typowa dyskryminacja katolików i ludzi szanujących tradycję" - napisał na Twitterze warszawski radny PiS, Jacek Ozdoba. 

Błażej Poboży, radny PiS i podsekretarz stanu w MSWiA., napisał z kolei: "Może niech p. Ewa Grupińska  zrezygnuje z przewodniczenia Radzie Warszawy skoro i tak poddaje się dyktatowi radykałów z frakcji Agaty Diduszko?! W zeszłym roku przeszkadzała modlitwa, opłatek i kolędy w windzie, w tym - tradycyjne spotkanie w przerwie sesji Rady Warszawy" - napisał.

Głos w sprawie zabrał też m.in. europoseł PiS i były kandydat na prezydenta Warszawy, Patryk Jaki

"Świetnie. Teraz się wstydzą wieloletnich tradycji własnego miasta. Co będzie następne? Odgradzanie kościołów?" - stwierdził na Twitterze. 

Jaki poinformował również, że ma swój sposób na obejście nowej sytuacji. "W takim razie my z [Sebastianem] Kaletą zorganizujemy spotkanie z opłatkiem w Warszawie" - dodał Jaki.

Brak spotkania opłatkowego w przerwie obrad skomentował także Krzysztof Bosak z Konfederacji. 

"Wspólny opłatek z przeciwnikami chrześcijaństwa to pusta i fałszywa forma towarzysko-wizerunkowa. Może i dobrze że tego nie będzie w stolicy. Chrześcijanie mogą spotkać się na spotkaniu opłatkowym z własnej inicjatywy i zaprosić tych niewierzących radnych, którzy zechcą przyjść" - stwierdził.

>>> Sławomir Nitras: Patryk Jaki to celebryta uzależniony od mediów:

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (315)
Nie będzie "opłatka" na Radzie Warszawy. Patryk Jaki oburzony. "Co następne? Odgradzanie kościołów?"
Zaloguj się
  • tomasznowak1986

    Oceniono 39 razy -35

    Czego się spodziewać po komuchach potomkach zbrodniarzy i morderców księży ....gdyby nie kościół to oni dalej żyli by w PZPR i z tęsknoty nie mogą wytrzymać .....

  • m.arco

    Oceniono 35 razy -29

    Władze Warszawy razem z tym prymitywnym babsztylem Diduszko łamią prawo, gdyż w konstytucji jest napisane, że jeśli urzędnik reprezentujący państwo zabrania eksponowania religijności to narusza zapis konstytucyjny o neutralności światopoglądowej państwa. Dlatego urzędnik może przynosić krzyż do pracy i jego przełożonemu nic do tego.

  • ernst-lemingway

    Oceniono 33 razy -25

    Wielkie zwycięstwo totalnej tenczy: POKOnali opłatek!
    Może idąc z postempem połamiecie siem pasztetem?

    To jest tak żenująca akcja, że nawet nieśmieszna - za wszelką cenę dokopać PiSu i buch! w opłatek...

  • mjs05

    Oceniono 26 razy -22

    I słusznie. Generalnie to fajna sprawa, jak ludzie o różnych światopoglądach wspólnie praktykują polskie tradycje i okazują sobie życzliwość (choćby i tylko ten jeden raz w roku). Ale to musi przychodzić naturalnie, w ramach rzeczywistego konsensusu. Jak spora grupa zionie nienawiścią do chrześcijan i polskich tradycji to należy to uszanować.

  • bart5554b

    Oceniono 19 razy -19

    7 milionów złotych! To cena samego projektu dodatkowej stacji metra, którą Trzaskowski chce wcisnąć obok istniejącej stacji Politechnika. Druga stacja miałaby wiec stanąć w odległości niecałych 400 metrów. Ten człowiek jest szalony, ile jeszcze trzeba fuck-up’ów i glupich decyzji by odwołać??? Działaniom miasta powinno tez przyjrzeć się CBA!

  • janrobin2015

    Oceniono 20 razy -18

    I tak kończy się dyktat mniejszości peowiacy. Wczoraj oglądałem jak to wyglądało w zeszłym roku i nikomu to nie przeszkadzało. Ta pani diduszko czy jak jej tam razem z mężem co zmartwychwstał preferuje wersje sowiecka z dziadkiem mrozem. Jeśli pani chrzescianstwo przeszkadza to prosze np. nie używać kalendarza. Bez chrześcijaństwa zachodniego pani by nie było i to jest fakt.

  • prokuraturarejonowa

    0

    A czemu taki rodowity brukselczyk z Opola jak Jaki wypowiada się na temat Warszawy?

    Niech się Brukselą zajmie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX