Awaria w "Czajce": Wyścig z czasem. 15 listopada zniknie most pontonowy. Trzaskowski: Idzie dobrze

Jak donosi RMF24.pl, w poniedziałek ma zakończyć się wymiana uszkodzonych rur w kolektorach ściekowych pod dnem Wisły. 15 listopada rządowa instalacja zastępcza na moście pontonowym ma zostać wyłączona. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski twierdzi, że "wszystko zmierza w dobrym kierunku" i kolektory powinny zostać naprawione w terminie.

Wymiana uszkodzonych rur w niedziałających kolektorach "Czajki" ma zakończyć się w poniedziałek. Władze Warszawy są dobrej myśli. 

Naprawa rurociągu idzie sprawnie

Według informacji rmf24.pl, wykonano już główne prace, czyli zespawano w tunelu dwie nitki rurociągu - po 100 metrów rur stalowych. Następnie mają odbyć się testy szczelności i próby ciśnieniowe.

Rafał Trzaskowski stwierdził, że wszystko wskazuje na to, iż warszawskie MPWiK zakończy zaplanowane prace do 15 listopada (wówczas zniknąć ma konstrukcja na moście pontonowym). 

Będzie wizja lokalna, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Miejmy nadzieję, że będziemy gotowi w terminie do tego, żeby przejąć te kolektory

- powiedział prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Nadal nie wiadomo, kiedy rozpocznie się budowa trzeciej nitki przesyłowej z lewej części Warszawy do oczyszczalni Czajka. Połączenie ma zostać osobno przeciśnięte pod dnem Wisły.

>>> Zobacz, jak przebiegała instalacja alternatywnego rurociągu na moście pontonowym, którego budowę zlecił premier Mateusz Morawiecki:

Zobacz wideo

Awaria kolektorów oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie

Pod koniec sierpnia doszło do awarii dwóch kolektorów przesyłających ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie podjęło decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły. W reakcji na te doniesienia, premier Mateusz Morawiecki zlecił budowę alternatywnego systemu przesyłowego. Dodatkową instalację zamontowano na moście pontonowym zbudowanym przez wojsko. 

Naprawa niedziałających kolektorów będzie kosztować 23 mln zł

20 października Maciej Płoński z MPWiK poinformował, że na budowie przy naprawie uszkodzonych rur prowadzących do kolektorów pracuje ok. 40 osób, a największym wyzwaniem jest koordynacja prac związanych z montażem stalowych rur i pracami spawalniczymi oraz pracami konserwacyjnymi.  Równolegle zaś prowadzone są prace przygotowawcze do prób odbiorowych i testów rurociągów po zakończeniu prac montażowych. Rozpoczną się one prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.

Wykonano ponad 54 metry rurociągów nitki A i ponad 50 metrów nitki B, przy całkowitej długości każdego rurociągu wynoszącej ok. 100 metrów. Koszty naprawy rurociągów to 23 mln zł netto.