Pożar rodzinnego domu dziecka pod Mszczonowem. Budynek doszczętnie spłonął, mieszkańcy potrzebują pomocy

W niedzielę w Badowie pod Mszczonowem doszło do pożaru rodzinnego domu dziecka. Ogień doszczętnie strawił budynek. Organizowana jest pomoc dla 12 dzieci i ich opiekunów, którzy stracili dach nad głową.
Zobacz wideo

Do pożaru rodzinnego domu dziecka w Badowie pod Mszczonowem doszło w niedzielę 13 października około godziny 10:50. Jak wynika z informacji "Życia Żyrardowa", przyczyną prawdopodobnie była nieszczelność w przewodzie kominowym.

Ogień miał się najpierw pojawić na poddaszu. Ze względu na drewniano-słomianą konstrukcję domu, pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Akcja gaszenia trwała prawie 6 godzin. Zaangażowanych w akcję było 35 strażaków z kilku jednostek m.in. OSP Mszczonów, OSP Piekary i OSP Żyrardów. Mimo to budynek doszczętnie spłonął.

Dach nad głową straciło dwanaścioro dzieci i ich opiekunowie, którzy prowadzili rodzinny dom dziecka. Żadna z osób szczęśliwie nie ucierpiała w pożarze.

Akcja pomocy dla dzieci i ich opiekunów

W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Żyrardowie (ul. 1 maja 60) prowadzona jest zbiórka na rzecz dzieci i opiekunów poszkodowanych w pożarze. "Potrzebne będą przede wszystkim ubrania, przybory szkolne, pościel, ręczniki i kosmetyki dla chłopców w wieku: 2, 3, 6, 9, 13, 14, 16 lat i dziewcząt w wieku: 12, 15, 16, 18 lat, a także dla prowadzących Rodzinny Dom Dziecka" - czytamy w apelu na Facebooku.