Nie żyje Alicja Treutler-Biega, bohaterka najsłynniejszego powstańczego ślubu. "Użyliśmy kółek od firanek"

W wieku 96 lat zmarła Alicja Treutler-Biega ps. "Jarmuż" - powstańcza sanitariuszka z Batalionu "Kiliński". Była bohaterką najsłynniejszego ślubu Powstania Warszawskiego, który został uwieczniony na zdjęciach Eugeniusza Lokajskiego "Broka". Uroczystość odbywała się w trudnych warunkach, a nowożeńcy zamiast obrączek mieli kółka od firanek. - Na ołtarzu nie było żadnych kwiatów. Wszyscy byli niespecjalnie ubrani - wspominali po latach.
Zobacz wideo

Alicja Trautler-Biega ps. Jarmuż (nazywana również "Lilly") była sanitariuszką w batalionie "Kiliński" i członkinią "Szarych Szeregów". 13 sierpnia 1944 roku weszła w związek małżeński z Bolesławem "Billem" Biegą, który był dowódcą plutonu w batalionie "Kiliński". Ich ślub - jako jeden z nielicznych - został uwieczniony na zdjęciach podczas Powstania Warszawskiego, bo przypadkowo dowiedzieli się o nim fotografowie pracujący w punkcie Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Odbył się w nieistniejącym już kościele Imienia Jezus przy ulicy Moniuszki 11

Alicja Trautler-Biega nie żyje. W zeszłym miesiącu obchodziła z mężem 75. rocznicę ślubu

O śmierci Alicji Treutler-Biegi poinformowało w piątek 20 września Muzeum Powstania Warszawskiego. 

"Dotarła do nas bardzo smutna informacja zza oceanu: zmarła Alicja Treutler-Biega „Jarmuż” - powstańcza sanitariuszka z Batalionu „Kiliński”. To właśnie ona jest bohaterką najsłynniejszego powstańczego ślubu, który na swoich fotografiach uwiecznił Eugeniusz Lokajski „Brok”. Po wojnie Pani Alicja razem z mężem – Bolesławem Biegą „Pałąkiem” wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Tam też zmarła. Miała 96 lat... Cześć jej pamięci!" - napisali pracownicy muzeum.

Alicja i Bolesław Biegowie byli uznawani za najsłynniejszą parę Powstania Warszawskiego. Po zakończeniu wojny zamieszkali w Stanach Zjednoczonych. Ich związek okazał się bardzo trwały - w zeszłym miesiącu obchodzili 75. rocznicę ślubu. Mieli piątkę dzieci, doczekali się też dwanaściorga wnucząt.

Najsłynniejszy ślub powstania. "Myśmy nie mieli pojęcia"

W chwili ślubu Alicja miała niecałe 21 lat, a jej mąż Bolesław był rok starszy. Podczas uroczystości miał rękę na temblaku, bo w wyniku odniesionych podczas walk ran groziła mu jej amputacja. Po latach para wspominała, że decyzja o zawarciu związku małżeńskiego była dość spontaniczna, choć niezwykle udana. Wszystko działo się błyskawicznie, a obrączki zastąpiły im kółka od firanek.

Każdy ma inne pojęcie o ślubie. A myśmy nie mieli pojęcia. I to się stało po prostu. Pamiętam tylko, że ojciec protestował. Mówił: "nie powinniście się pobierać, bo Bill nie ma posady, bo jest jeszcze młody". A to nas nic nie obchodziło, oczywiście
Na ołtarzu nie było żadnych kwiatów. Wszyscy byli niespecjalnie ubrani

- wspominała "Lilly" w nakręconym po latach filmie "Epidemia miłości", który opowiada o związkach zawartych podczas powstania.

Jej mąż w rozmowie spisanej przez "Archiwum Historii Mówionej" mówił z kolei:

Myśmy używali tych kółek od firanek jako obrączki. Gdzieś od kogoś dostaliśmy mundur, bo ja byłem po cywilnemu, tylko z opaską. I jakoś mnie na ślub w ten mundur ubrali, dlatego na zdjęciach jestem w mundurze, a to nie był mój mundur. Jakoś rękaw rozcięli, żeby porządnie wyglądało
Wszystkie nasze oddziały brały udział w walce o PAST-ę, o kościół Świętego Krzyża. Mój kolega, który miał być przy ślubie, tam właśnie został zabity w walkach o kościół Świętego Krzyża.

Ze statystyk Muzeum Powstania Warszawskiego wynika, że podczas walk o Warszawę zawarto ponad 250 małżeństw.

Więcej o:
Komentarze (42)
Alicja Treutler-Biega nie żyje. Wraz z mężem wzięła najsłynniejszy ślub podczas Powstania Warszawskiego
Zaloguj się
  • gruzja08

    Oceniono 2 razy 2

    Duza liczba powstancow nigdy nie "wyemigrowala" z Polski. Po kapitulacji zostali wywiezieni do obozow jenieckich a po wyzwoleniu wielu pozostalo na Zachodzie. Losy AK-owcow, ktorzy zostali w kraju lub wrocili byly rozmaite. Niektorym udalo sie rozpoczac normalne zycie (prawdopodobnie zataili swoja przeszlosc). Inni byli przesladowani lub dyskryminowani - wiezieni, pozbawieni lepszej pracy, dostepu na studia, itp.

  • gruzja08

    Oceniono 1 raz 1

    CZESC I CHWALA BOHATEROM !

  • mmagi

    Oceniono 5 razy 1

    NIe ma już takich ludzi:/
    Piękna historia.

    [*]

  • kot_miczurina

    Oceniono 9 razy 1

    Niestety komuniści wygonili ich za ocean, teraz wnuki tych komunistów - bandytów leją krokodyle łzy na wieść o Jej śmierci , a ich dziadowie mordowali Jej kolegów , którzy zostali

  • topjar

    Oceniono 5 razy 3

    Super historia, ale denerwuje mnie click bajtowy tytuł swego czasu czytałem o powstaniu dużo
    a na "najsłynniejszy" ślub nie trafiłem.
    Jeszcze raz powiem jedno kłamstwo w słusznej sprawie zatruwa ją i jej szkodzi.

  • aietes

    Oceniono 7 razy -3

    dziwne, pisowska komuna, rządy motłochu, rozdawanie pieniędzy, wielkie inwestycje, plugawa propaganda teraz się podobają. A wtedy nie?
    gdy zmarł stalin-kaczyński w 1953, tysiące wyborców pis jechało pełnymi pociągami do Warszawy opłakiwać swego idola.

  • tictoc

    Oceniono 6 razy 4

    Cudowni ludzie , cudowna historia na film dla pokolen
    RIP LIllY
    Ale dlaczego musieli uciekac do USA ?

  • edwardrydz

    Oceniono 13 razy -7

    Szkoda ze wspaniali ludzie musieli po wojnie emigrowac na w okupowanej Polsce zostaly smiecie w postaci jaruzelskiego czy mmmichnikaa.

  • carrasius

    Oceniono 14 razy 12

    Skoro razem, dzięki sobie nawzajem, przetrwali piekło tamtych wojennych czasów, rozdzielić ich mogła tylko śmierć. A nam pozostaje pilnować, aby to piekło już nigdy nie wróciło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX