Jerzy Stuhr pozwał Skarb Państwa za smog. "Z trudem udaje mi się dokończyć spektakl"

Aktor Jerzy Stuhr pozwał Skarb Państwa za smog - walczy o zadośćuczynienie za naruszenie prawa do korzystania z czystego powietrza. Jak podkreśla, znajduje się w podwyższonej grupie ryzyka ze względu na przebytą chorobę nowotworową, a smog utrudnia mu pracę. - Czasem z trudem udaje mi się dokończyć spektakl - mówił na pierwszej rozprawie.
Zobacz wideo

Aktor Jerzy Stuhr pozwał Skarb Państwa i domaga się od niego zadośćuczynienia za zanieczyszczenie powietrza. Wraz z nim z takim samym roszczeniem wystąpili również dziennikarz Mariusz Szczygieł i konsultant medyczny Tomasz Sadlik. W ubiegłym roku podobny proces wytoczyła Grażyna Wolszczak, która przekonywała, że smog narusza jej dobra osobiste - wyrok pierwszej instancji okazał się dla niej korzystny. Odwołało się od niego Ministerstwo Środowiska.

Jerzy Stuhr pozwał Skarb Państwa. "Z trudem udaje mi się dokończyć spektakl"

We wtorek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się pierwsza rozprawa. Jak podaje TVN Warszawa, Stuhr przekonywał na niej, że z powodu smogu cierpi na problemy górnych dróg oddechowych. jest w grupie osób szczególnie narażonych na zanieczyszczenia powietrza, bo przed kilkoma laty przeszedł chorobę nowotworową przełyku. 

Stuhr domaga się, by w ramach zadośćuczynienia za narażanie go na oddychanie zanieczyszczonym powietrzem Skarb Państwa wpłacił 20 tysięcy złotych na konto fundacji pomagającej dzieciom chorym na raka. Przed sądem podkreślał, że smog negatywnie wpływa na jego życie zawodowe i pracę w teatrze.

Odczuwam coraz bardziej trud wykonywania zawodu. Czasem z trudem udaje mi się dokończyć spektakl - mówił na sali rozpraw, cytowany przez TVN Warszawa.

Jak dodał, musi stawiać się na spektaklach niezależnie od tego, czy w mieście obowiązuje akurat alert smogowy, czy też nie. - Nie ma rady, trzeba iść i grać, bo ludzie zapłacili za bilety - podkreślił.

Jak podaje "Wyborcza Warszawa", wyrok w sprawie zostanie wydany 1 października.